Autor Wątek: 1nz-fe dziwna praca na jałowym  (Przeczytany 10592 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pwl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
1nz-fe dziwna praca na jałowym
« dnia: 01 Lipca 2013, 14:15:35 »
Koledzy, problem pojawił się w sobotę rano tuż po odpaleniu. Samochód stojąc na biegu jałowym faluje obrotami. Nie jest to "klasyczne" falowanie 800-1200, a raczej 800-700. Tak jakby silnik był obciążany np klimą i momentalnie odciążany (wg Torque obciążenie silnika skacze z 14% na ok 19% - przy klimie na jałowym obciążenie było i jest równe 24-26%, z klimą wahania są dużo mniejsze, praktycznie nieodczuwalne)... Błędy czyste, parametry w normie, auto jedzie normalnie, nie świruje przy dodanym gazie. Przejechałem 200km bezproblemowo, ale po trasie dalej ma te objawy. Nie mam pojęcia co to, bo się za bardzo na tych sprawach nie znam, może ktoś coś po filmiku wywnioskuje. Po odpięciu przepływki jest to samo, poza błędem przepływomierza. Coś poważnego, czy temat do zignorowania? Może odpiąć aku niech się ecu wyzeruje?

20130701 1352091]

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Lipca 2013, 14:34:54 »
rozrząd ktoś kiedyś w nim ruszał, jakaś akcja? bo nie podoba mi się za bardzo praca silnika na tym filmiku

inny 1nzfe
1NZ-FE running =)
TIIDA '09

Offline pwl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Lipca 2013, 14:56:43 »
Ja nie ruszałem, a czy ktoś wcześniej - tego się nie dowiemy. Nie wydaje Ci się, że gdyby coś było nie tak z rozrządem to samochód by nie jechał jak powinien? Jeśli chodzi o hałas oprócz tego posykiwania - od zakupu tak jest i nie rozważałem tego jako problem.

Offline Oklon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 140
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Lipca 2013, 14:59:08 »
a mi sie odrazu skojarzylo, ze te posykiwania to jest wlasnie lancuch ktory o cos ociera. Pozatym faktycznie dzwiek dieslowaty.
Jaki przebieg?
« Ostatnia zmiana: 01 Lipca 2013, 15:01:29 wysłana przez Oklon »

Offline pwl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Lipca 2013, 15:02:33 »
110kkm

A nie ocierałby podczas jazdy czy trzymania wyższych obrotów?

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Lipca 2013, 15:12:06 »
nie masz takiego dup-dup jak gasisz?
na castrolu slx ten samochód jeździł?

dla mnie dźwięk jak od rozrządu

falówki delikatne mogą być, np. w 1szfe nie wyeliminujesz do końca
aczkolwiek musisz być pewny, że przepływomierz czyściłeś, względnie przepustnicę
TIIDA '09

Offline pwl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Lipca 2013, 15:17:49 »
Jak gaszę to po prostu silnik milknie, żadnego niepokojącego dźwięku, stuknięcia, pryknięcia czy jak to można określić. Poprzedni olej Shell 5w40 (jakieś 1000km bo kupiłem świeżo po zmianie i zlewałem dla pewności - olej w stanie nówka w zasadzie), teraz Motul 5w30, wcześniej nie mam pojęcia niestety.

Apropo falówek - w piątek wieczorem nie było, w sobotę rano od razu po odpaleniu się pojawiły  <zolta>

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Lipca 2013, 15:42:44 »
może przy wyższych milknąć


ciężko przez neta powiedzieć, pojedź do ASO, oni te łańcuchy słuchają podczas przeglądów i takie jest zalecenie Toyoty


przy okazji wyczyść przepływomierz i przepustnicę, to kosztuje tyle co nic
TIIDA '09

Offline sadam

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1337
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Lipca 2013, 16:19:34 »
Ja pierdykam, ale klekocze :shock:
a może coś z hydrauliką zaworów?
mój pożera olej i dymi, twój klekocze i nierówno chodzi, sie porobiło  :thumbdown:
paba, mój przez 75 tys latał na slx 0w30 którego nie pobierał, a po przesiadce na lepsza oliwe zaczeły sie cyrki z ubytkami, cieknącym deklem, a po zalaniu millersa mam apogeum.poza tym miałem swojego czasu problemy z zanikaniem mocy. zdarzało, że pierwsza  sonda nie pracowała w pełnym zakresie, może beben sie nie przestawiał?
jak masz jakieś info to pw ;)

Offline akras100

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Lipca 2013, 17:32:43 »
Brzmi jak wyciągnięty łancuch rozrządu - może ktoś nim notorycznie jeździł z gazem w podłodze na wysokim biegu z niskich predkości?
Zajrzałbym na pewno dla świętego spokoju. Tym bardziej, że po dodaniu gazu się ucisza.

Mixy z olejami jeszcze nigdy nikomu na dobre nie wyszły - kwestia czasu.
Co do zaników mocy to również mogą one wynikać ze zmian oleju - czyściłeś po zalaniu innego oleju zawór vvti?
Bo może coś się gdzieś wypłukało i syfek siedzi

Offline pwl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Lipca 2013, 18:52:00 »
Nie pocieszacie mnie tymi diagnozami T_T Kupi człowiek auto z łańcuchem, żeby mieć spokój i . Jako objaw wyciągniętego łańcucha dają też spadek mocy - u mnie brak. Auto chodzi normalnie jak włączę klimę... Chyba mam tymczasowe rozwiązanie problemu.

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Lipca 2013, 19:48:07 »
żebyś widział jak się łańcuch w Micrach wyciągał i Almerach  :-)
niestety, nie zawsze jest to bezobsługowa rzecz. tzn może jest, ale dla "oddawaczy po 100 kkm"

gdyby się tfu tfu okazało, że łańcuch, itd. to uwaga na te zamienniki i egzotycznych pakowaczy żeby nie trzeba było 2 razy robić
TIIDA '09

Offline sadam

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1337
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #12 dnia: 01 Lipca 2013, 20:33:13 »
auto miało zaniki przed wymiana oleju, zawór był czyszczony
co do zmian oleju, to ludzie tu potrafia co zmiane walic inna marka, tylko trzymaja sie danej lepkosc i jakos nikomu sie nic nie dzieje.
watpie, żeby to była kwestia oliwy.
za miesiac podejme decyzje co dalej z autem.

łancuch spoko rzecz, ale jak ktoś źle eksploatuje to nie problem rozciągnąć ;)

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Lipca 2013, 20:40:28 »
Sprawdz prace ISC - stoi czy zmienia sie - mozna wlaczyc aktywny test i sterowac nim recznie.
Prace sondy.

Jesli cos jest nie tak z lancuchem to pid camshaft target bedzie 0st a camshaft ofset bedzie skakal na kilka stopni.

Offline pwl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1nz-fe dziwna praca na jałowym
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Lipca 2013, 22:17:15 »
Sprawdz prace ISC - stoi czy zmienia sie - mozna wlaczyc aktywny test i sterowac nim recznie. Prace sondy. Jesli cos jest nie tak z lancuchem to pid camshaft target bedzie 0st a camshaft ofset bedzie skakal na kilka stopni.

To ja poproszę o instrukcję JAK to sprawdzić. Da się to zrobić jakoś domowym sposobem z interfejsem diagnostycznym, czy niestety tylko serwis?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl