Autor Wątek: Pęknięta tarcza hamulcowa.  (Przeczytany 4603 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Pęknięta tarcza hamulcowa.
« dnia: 11 Lipca 2013, 00:21:05 »
Od zakupu samochodu miałem wrażenie, że hamulce są słabe. Dlatego postanowiłem do nich zajrzeć. Wszystko wyczyściłem, nasmarowałem, ale nic ciekawego nie znalazłem oprócz trochę zdezelowanych tarcz. Niestety różnicy w hamowaniu nie było. Próby robiłem u siebie na podwórzu więc prędkość nie była duża. Nawet przy jednym hamowaniu włączył się ABS ....przynajmniej taki mi się wydawało  <zalamka>  Jednak cofając usłyszałem jakieś tarcie. I co się okazało?



Tarcza mogła się ładnie obracać niezależnie od piasty. Nawet do głowy mi nie przyszło aby spojrzeć na to miejsce wcześniej. Po oględzinach okazało się, że tracza już wcześniej w około połowie obwodu była nadpęknięta. Dlatego czasem warto zrobić inspekcję hamulców i sprawdzić dosłownie każdy cm2 a nie tylko główne elementy.

A tak to powinno wyglądać :)


Testowo wypiaskowane oraz pomalowane cynkiem jarzmo. Ktoś wie czym to pokrywają fabrycznie?

Muszę jeszcze dojść dlaczego jedna strona hamuje mocniej niż druga  :thumbdown: Jutro biorę się za sprawdzenie czy nie ma powietrza w układzie bo nie bardzo mam inne pomysły.
« Ostatnia zmiana: 09 Lutego 2014, 18:11:01 wysłana przez marcinm »

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Lipca 2013, 08:27:50 »
A czy ta tarcza nie było grubo ponad wartość minimalną?

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Lipca 2013, 08:36:56 »
Tu grubość nie ma nic do rzeczy, takie pęknięcie to albo mechaniczne uszkodzenie albo (bardziej prawdopodobne) wada materiałowa.

Dobrze, że takie tematy się pojawiają  :good:, bo czasem do ludzi nie dociera mówione, a jak zobaczą zdjęcie, to łatwiej im pojąć.

Odnośnie siły hamowania - często jest tak, że jedna sekcja pompy podaje mniej niż druga - możesz to sprawdzić zamieniając miejscami wyjścia z pompy.
3VZ.pl



Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Lipca 2013, 08:42:55 »
Znam dwa przypadki tarcz z takim samym pęknięciem i pękały jak były grubo poniżej minimum.

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Lipca 2013, 19:49:19 »
Tutaj Dziadek _Tadeusz zdaje sie  ma racje.Kazda tarcza ma podana max szerokosc i minimum dopuszczalne.W tym wypadku zawinila kontrola roczna techniczna.Po prostu nikt nie zadal sobie trudu chociaz na ocene optyczna.Tarcza dobrej firmy jest sezonowana  po to aby uzyskac rownomierna strukture materialu.Ta tarcza na zdjeciu potwierdza moja teorie struktura materialu jest gruboziarnista.Po odlaniu zeliwa odrazu do obrobki i farby i do sklepu.Firmy pirackie tego nie robia gdyz liczy sie sztuka i aby ladnie wygladala przy sprzedazy.Takowe tarcze sie latwo wichruja z powodu roznicy temperatur np wjazd w  kaluze  z woda.Unikac zakupu bardzo tanich tarcz.
Tarcza jest malowana farba odporna na wysoka  temperature. Toyoty tarcze orginaly posiadaja farbe do 10 lat.
Dlaczego jest slaby efekt hamowania?
Sprawdzic prowadnice w razie potrzeby wymienic lub wypucowac drobnym "szmergielkiem" do bialego metalu nasmarowac wlasciwym smarem i zmienic uszczelki gumowe  o ilke sa popekane.
Obejrzalem Twoja tarcze wyglada ze hamulec na tej stronie pracowal poprawnie.Zmien plyn hamulcowy.
Pzdr.Camry 2,2
P.S W latach 90-tych w mojej firmie dostawalem auta w takim stanie.Zawsze dokonywalem ogledzin i zawsze tym faktorem niszczacym byla cholerna cienkosc tarczy.Po prostu szkoty oszczedne i nie patrzacy na innych uzytkownikow drogi tylko na swoja kase.
« Ostatnia zmiana: 11 Lipca 2013, 20:03:59 wysłana przez Camry 2.2 »

Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Lipca 2013, 20:29:02 »
Teraz zmierzyłem i wyszło, że tarcza miała od 23,5 do 24,5mm więc o 1,5-2,5mm poniżej minimum. Zmylił mnie brak rantu, który musiał być jakiś czas temu zeszlifowany. Może tarcza mocno pracowała i dlatego tak pękła lub rzeczywiście wada materiału.

Tarcze nie wiem jakiej firmy, ale podejrzewam, że nie "pirackie" bo właściciele Toyki biedni nie byli. Chyba, że po prostu oddali samochód do warsztatu i tam zamontowali takie tarcze jak uznał mechanik. Teraz poszły tarcze ATE i klocki Bosch, które niestety na razie strasznie piszczą.



Mam jeszcze pytanko co do układu hamulcowego. Marcinm-które przewody mam zamienić? Przy pompie ABS? Mam tę od Boscha. Tam jest 6 przewodów więc pewnie dwa od boku to wlot a cztery od góry to wylot. Muszę jeszcze przypatrzeć się który idzie do którego koła.

Camry 2.2-  dwa dni wcześniej  sprawdzałem prowadnice , czyściłem, smarowałem i nie było żadnej różnicy. Nie chodziły idealnie, ale dopuszczalnie. Mam jeszcze pewne wątpliwości co do tłoczków bo nie było mowy o tym aby ręcznie je wcisnąć. Ściskiem nie było problemu a płyn z odpowietrznika ładnie tryskał przy tej czynności. Nowy płyn mam już kupiony ale najpierw chcę rozwiązać zagadkę nierównomiernego  hamowania przodu. Sam płyn wypływa z odpowietrzników czysty więc wielkiej tragedii z nim nie ma.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Lipca 2013, 21:18:23 »
które przewody mam zamienić?

Wychodzące z pompy hamulcowej.
3VZ.pl



Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czasem warto sprawdzić hamulce zanim stanie się coś takiego :-O
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Lipca 2013, 22:29:59 »
Bezel,
zawsze musza chodzic prowadnice idealnie..Zostaje wymiana plynu hamulcowego.Opowiem Tobie jak sie to robi.
Zauwazylem ze masz ABS.Zaczynasz od zbiorniczka umocowanego na pompie hamulcowej,podwazasz do gory i wychodzi z dwoch uszczelnien.Po wyjeciu wyrzucasz stary plyn i czyscisz srodek,musi byc idealnie czysty.Zakladasz i napelniasz juz nowym plynem.Czy umiesz odpowietrzac hamulce?
Jezeli nie to wykonujesz nastepujace czynnosci,sadzasz na fotel kierowcy kolege i dajesz nastepujace rozkazy.Tak to sa rozkazy.On musi je wykonac.
Jezeli nie bedzie robil wedlug polecen to ta "zabawa" moze sie skonczyc zle.
System ABS posiada pompe elektryczna ktora caly czas pompuje plyn hamulcowy w sieci hydraulicznej hamulcow.W zwiazku z tym po wymianie plynu w jednym kole musisz za kazdym razem sprawdzac plyn w zbiorniczku i dolewac do pelnego.Kup w sklepie z akcesoriami, motoryzacyjnymi zaworek do odpowietrzania hamulcow.Mala rzecz a ulatwi prace i niedokladnosc goscia operujacym pedalem hamulca przy wymianie plynu.
Jak juz masz te rzeczy plyn  minimum 0.5l, kolege,zaworek i klucz najlepiej oczkowy sprawdz zdaje sie 9mm albo 10mm juz nie pamietam, butelke plastikowa na stary plyn, to zabierasz sie do wymiany plynu.Zaczynasz od najdalszego kola od pompy czyli lewe tylne zdejmujesz kolo i spokojnie nakladaz wezyk na nypel ktory uprzednio obluzowales kluczemm sztorcowym.Mozna lekko puknac malym mloteczkie z czola nypla.Werzyk jest dobrze umocowac ekstra tasma mala z cykotka.
Zaciagasz tasme tak aby wezyk trzymal sie nypla solidnie.Wezyk z na koncu z zaworkiem wkladasz do butelki w ktorej juz musi byc okolo 2cm plynu tak aby zaworek byl zanuzony.Kolego wsiada za kierownice  i startuje silnik.System hamulcowy pracuje.Wydajesz rozkaz; pompuj i trzymaj i w tym czasie otwierasz nypel plyn samoczynnie sie wydostaje do butelki.Po chwili sie pokazuje brudny a pozniej czysty zamykasz nypel i nasteony rozkas pusc hamulec.Idziesz do komory silnika i uzupelniasz plyn do pelnego na kazde kolo minimu jeden pelny zbiornik a moze nawet i dwa to zobaczysz. Plyn hamulcowy jest higroskopijny i sciaga wilgoc z atmosfery i to jest ta przyczyna  i niebespieczenstwem.Po zakonczonej operacji montujesz kolo i do nastepnego tak az zrobisz to na 4 kolach.Nastepnie sprawdzasz stan hamulcow,kolega cisnie a ty odpowietrzasz tak aby usunac mozliwe banki powietrza z systemu.Jezeli zaworek nie wyplynie na wierzch nie powinno byc powietrza w systemie.
zanim siadziesz za kiewrownice na probna jazde sprawdzasz czy pedal hamulca jest wysoki i na raz.Hamulec nie wlasciwy pedal twardy lub na dwa razy odpowietrzac az do skutku na chodzacym silniku.
Jezeli sie boisz polec warsztatowi zaufanemu.Na ogol przy z mianie plynu warsztaty oszukuja w nastepujacy sposob.Wymieniaja tylko plyn zbiorniczku ktory czyscza  i odpowietrzaja hamulce ale tak nie powinno byc gdyz problemy nie znikna.
Zycze udanej" ZABAWY".
Camry 2,2


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl