Autor Wątek: awaria klimatyzacji brak diagnozy  (Przeczytany 1488 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Quadral20004

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 232
awaria klimatyzacji brak diagnozy
« dnia: 30 Lipca 2013, 12:19:29 »
witam.od roku nie mam w owym samochodzie klimy.Zaczęło się wszystko od tego ,iż na wolnych obrotach klima chodziła,wystarczyło lekkie naciśnięcie gazu aby została rozłączona(zapewne przez czujnik ciśnienia) . przewód wysokociśnieniowy wymieniony ponieważ był lekko zagiety.nic to nie pomogło.ale podczas wymiany owego przewodu zauważyłem,że układ jest brudny.pytanie moje: gdzie w silniku d4d 2.0 na układzie klimatyzacji jest sitko? czy brud może być przyczyna rozłączania jej przez wzrost ciśnienia? zaznaczam że sprężarka na wolnych obrotach dawała odpowiedni ciśnienie,i klima chłodziła jak lodówka:)

Offline Quadral20004

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 232
Odp: awaria klimatyzacji brak diagnozy
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Lipca 2013, 20:40:46 »
zapomniałem dodać że koło pasowe na pompie ma luz i świszczy,może ten luz zniszczył sprzęgiełko??

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: awaria klimatyzacji brak diagnozy
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Lipca 2013, 21:00:24 »
Jak od roku - to do SPECA (takiego z dużych liter) - równie dobrze (te brudy) masz już samochód bez klimy. Dobry macher określi czy tak jest.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl