Witajcie.
Ostatnio robili mi zbieżność kół i troszke krzywo miałem kierownicę, więc sobie odkręciłem poduszke pow. i na ząbkach przestawiłem całą kierwonicę. Wszystko super, gdyby nie to, że nagle po jednym dniu przestał działać klakson a tempomat dalej nie działał (tak jak już nie działa mi od roku, jak też coś robiłem w serwisie i chyba przy przekładaniu nowej poduszki) do tej pory tempomat nie działa, nie wiem co jest przyczyną, ale już nawet klakson siadł...
Wszystkie bezpieczniki sprawne, nawet ponownie rozkręciłem poduche, aby zobaczyć czy wszystko podpięte jak należy, ale widzę, że tak.
Na prymitywny sposób chciałem zobaczyć czy dochodzi do kabelków w ogóle jakiś prąd, i przy tej postce pod poduszką powietrzną, gdzie wpinane do pinów jest sterowanie radia z kierwonicy + tempomat + klason - prąd nie dochodzi tylko do klasony i tempomatu
Sterowanie radiem mam...
Co jest nie tak? Co zrobić? Co jest przyczyną?
Pozdrawiam, Koniak
