Awaryjny nie, ale na pewno nie bezobsługowy.
W 2.0 lubią lecieć katalizatory, VVTi i gaz to temat na osobny wątek, bo opinii tyle, ilu użytkowników. Patrząc na zbiornik, to zasięg auta na gazie nie będzie porażający.
Skrzynia taka sama, jak w Camry czy ES300, tylko ma inny dyfer i dokręcony transfer - taka sama występuje w Highlanderze. Jeśli pracuje płynnie i bez szarpnięć, to trzeba pilnować zmiany oleju i jeździć.
Ze zdjęć wiele nie widać, na pewno przed zakupem przejechałbym kilkanaście/dziesiąt km i wybrał się do ASO na test. Jeśli sprzedający nie zgodzi się na dłuższą jazdę testową, czy test w ASO, to wątpliwości masz rozwiane.