Witam.
Przymierzam się do zakupu Toyoty Corolli Verso 2.0 D-4D, bodajże 110 KM, silnik 1CDFTV. Przebieg 199 tyś. km, rocznik 2005. Byłem się tym autkiem przejechać, między innymi do serwisu Boscha. Samochód jeździ prawidłowo, nie świecą się żadne kontrolki ale komputer pokazał 3 błędy:
- P0340 - Czujnik wałka rozrządu - Sygnał niezrozumiały
- C1201 - Informacja z modułu sterującego silnika. Niestabilny moment silnika.
- *C0215 (z gwiazdką, która nie wiem co oznacza, mam tylko pierwszą stronę wydruku) - Czujnik Obrotów tylny lewy - Błąd mechaniczny.
Poza powyższym miałem wrażenie, że przy lekkim hamowaniu (np. przed zakrętem) załącza się ABS (było sucho, kilkanaście stopni Celsjusza) na bardzo krótką chwilę. Dodam, że auto jest na oponach zimowych. Zwrócił moją uwagę także wskaźnik zużycia paliwa - ponad 20 l/100 km - nie kasowałem go bo uzmysłowiłem sobie to wskazanie po zakończeniu jazdy, jednak auto nie jest używane, stoi na podwórku i czeka na klienta, a odpalane jest co jakiś czas więc może to od tego...
Co do powyższych błędów serwis skłaniałby się do wymiany czujników. Trochę poczytałem w necie i w zasadzie niewiele więcej wiem - może to być spalona żarówka światła stopu, przesunięty o ząbek pasek rozrządu albo zupełnie kosmiczna awaria. Jako, że nie jestem w tej chwili przygotowany na duże inwestycje w auto po jego zakupie proszę Was o radę - brać czy nie? Czy tak naprawdę są to poważne błędy zwiastujące naprawy czy tylko pikuś?