Autor Wątek: Akumulator w Verso  (Przeczytany 27337 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Akumulator w Verso
« dnia: 17 Listopada 2013, 15:07:05 »
Panowie, spotkała mnie dzisiaj taka przygoda, że nie odpaliłem rano samochodu. Objawy wskazywały na akumulator (data i godzina się zresetowała, pojawił się komunikat Check VSC system, alarm pikał itp.) i faktycznie po pożyczeniu prądu od sąsiada odpalił bez problemu. Po krótkim dochodzeniu okazało się, że dzieci zostawiły na noc włączone oświetlenie wnętrza więc niby winowajca jest jasny. Niemniej przy ładowaniu akumulatora pierwszy raz się przyjrzałem co to jest za cudo i mam akumulator firmy MUTLU. Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

Stąd pytania. Czy Toyota montuje fabrycznie akumulatory tej firmy w Verso czy dostałem zużyty przeszczep w serwisie? Drugie pytanie: czy po takim całkowitym rozładowaniu jakie mnie spotkało aku nadaje się do wymiany czy po krótkiej jeździe wrócił do normy i można z nim dalej spokojnie jeździć?
My Toyota is Fantastic :)

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Listopada 2013, 15:14:18 »
Niemniej przy ładowaniu akumulatora pierwszy raz się przyjrzałem co to jest za cudo i mam akumulator firmy MUTLU. Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

Mam taki sam w Corolli E12 WG z 2004. MULTU to firma turecka. Takie aku są wkładane w Turcji fabrycznie do Toyot.
http://www.mutlu.com.tr/get_content.cfm?id=33&lang=eng
Możesz jeździć na nim dalej bez obaw. Dopóki nie padnie na dobre.

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Listopada 2013, 15:16:08 »
Drugie pytanie: czy po takim całkowitym rozładowaniu jakie mnie spotkało aku nadaje się do wymiany czy po krótkiej jeździe wrócił do normy i można z nim dalej spokojnie jeździć?

Jeśli, go wyjąłeś i naładowałeś prostownikiem porządnie to jeszcze powinien Ci posłużyć.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Listopada 2013, 15:22:48 »
Dzięki za info. Nie ładowałem prostownikiem tylko zrobiłem 20 kilometrów z prędkością powyżej 100 km/h. Nie wystarczy żeby odzyskał sprawność? Odpala teraz bez problemu.
My Toyota is Fantastic :)

Offline donvito

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Listopada 2013, 15:37:52 »
Prędkość raczej niewiele pomoże, najważniejszy jest czas ładowania pewnie kilka godzin (5-6) powinno wystarczyć do naładowania w czasie jazdy. Może warto wymienić żarówki na ledy wtedy przez noc napewno się nie rozładuje.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Verso 1,8 Premium


Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Listopada 2013, 15:40:52 »
Jak pisałem włączone było oświetlenie wnętrza. Wymiana na LED raczej niewiele pomoże ;) Dzieci nie mają dostępu do włącznika głównych świateł, poza tym brzęczyk nawet tureckiego świętego by postawił na nogi :)
My Toyota is Fantastic :)

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Listopada 2013, 16:11:48 »
Dzięki za info. Nie ładowałem prostownikiem tylko zrobiłem 20 kilometrów z prędkością powyżej 100 km/h. Nie wystarczy żeby odzyskał sprawność? Odpala teraz bez problemu.

Dla bezpieczeństwa przed mrozami bym go jednak podładował przez noc prostownikiem.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Listopada 2013, 17:24:35 »
Panowie, spotkała mnie dzisiaj taka przygoda, że nie odpaliłem rano samochodu. Objawy wskazywały na akumulator
(...)
Po krótkim dochodzeniu okazało się, że dzieci zostawiły na noc włączone oświetlenie wnętrza więc niby winowajca jest jasny.
(...)
 Drugie pytanie: czy po takim całkowitym rozładowaniu jakie mnie spotkało aku nadaje się do wymiany czy po krótkiej jeździe wrócił do normy i można z nim dalej spokojnie jeździć?

Jeśli przez noc żarówka oświetlenia wnętrza (pewnie 5W)  rozładowała aku , to znaczy , że nie już on już zbyt mocarny.
Po jednej takiej "akcji" nie powinien się zasiarczyć nieodwracalnie, ale porządne ładowanie pod prostownikiem (mały prąd , z 10-12 h ładowania) powinien go przed zimą postawić na nogi.
PS
 Przejażdżka 20 minutowa (prędkość nie ma nic do rzeczy) to działanie na krótką metę.
 
« Ostatnia zmiana: 17 Listopada 2013, 17:26:46 wysłana przez tomery »

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Listopada 2013, 18:26:15 »
Prędkość jest rzeczywiście mało istotna - dużo ważniejszy albo czas ładowania albo w Twoim przypadku OBROTY silnika. Generalnie powinno być ok - a to w Verso nie ma patentu znanego z innych aut, że komp wyłączy oświetlenie wewnętrzne po np. 30 min. świecenia na zamkniętym aucie?  :embarassed:
Co do naładowania, to z pełnym szacunkiem, ale ładowanie W TRAKCIE JAZDY przez 5-6 godzin jako minimum, to... sorki: Kolega nie wie o czym pisze. :cheesy: Godzin kilka lub kilkanaście TAK, ALE PROSTOWNIKIEM, a w czasie jazdy to jak aku pusty, to komp "rzuca cały prąd" do ładowania, który ma wolny i ładowanie jest co prawda nie tak trwałe jak prostownikiem MAŁYM PRĄDEM ale długo, ale... powinno wystarczyć "na zaś" jeśli aku sprawny :)
LEDów do oświetlenia wnętrza nie polecam, bo albo świecą słabo albo zimno i robi się w kabinie tak... trupio. :shock: A poza tym LED nie chroni przed rozładowaniem, li tylko wydłuża ten czas.
Reasumując, jak napisał tomery - jak przed Tobą same krótkie trasy, to ja bym też doładował nocą prostownikiem MAŁYM prądem (lub prostownikiem automatycznym). Jak masz trasę przed sobą, to bym sobie darował :)

Offline donvito

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Akumulator w Verso
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Listopada 2013, 21:11:08 »

Jeśli przez noc żarówka oświetlenia wnętrza (pewnie 5W)  rozładowała aku , to znaczy , że nie już on już zbyt mocarny.
Po jednej takiej "akcji" nie powinien się zasiarczyć nieodwracalnie, ale porządne ładowanie pod prostownikiem (mały prąd , z 10-12 h ładowania) powinien go przed zimą postawić na nogi.
PS
 Przejażdżka 20 minutowa (prędkość nie ma nic do rzeczy) to działanie na krótką metę.

Przyjmując że verso ma 4 żarówki kabinowe + 1 w kuferku (jeżeli są 5W) daje nam to 25W czyli 2A. 10 godzin i pewnie połowa akumulatora zużyta, a jeżeli nie był naładowany na full no to tylko pożyczka prądu nas ratuje albo ładowanie.
Jeżeli drzwi były niedomknięte to jeszcze dodatkowe żarówki w lusterkach dochodzą.

W zeszłym roku to mi młody chyba 3 razy rozładował akumulator, dwa razy ładowałem prostownikiem, za trzecim razem 15 minut ładowani + trasa 6 godzin i od tamtej pory wszystko śmiga jak należy, chociaż warto sprawdzić poziom elektrolitu, a może mamy żelowe?

Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
« Ostatnia zmiana: 17 Listopada 2013, 21:24:59 wysłana przez donvito »
Verso 1,8 Premium


Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Listopada 2013, 09:05:17 »
Offtopiczenie.
W Toyocie strasznie słabe jest, że światła nie gasną same po jakimś okresie bezczynności żeby zapobiec rozładowaniu akumulatora. W innych autach oświetlenie kabiny czy tam bagażnika samo zgaśnie po 20-30 minutach stałego otwarcia klapy czy drzwi a tu nie- tu się będą lusterka w szczerym słońcu świecić cały dzień.  :thumbdown:
pzdr.
Michał

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Listopada 2013, 17:39:44 »
Popatrz na to inaczej - bedzich chcial swiecic caly wieczor to bedziesz swiecil sobie - ty decydujesz a nie auto.
Dla porownania wsiadz do peugeota i sproboj choc radia posluchac kilka minut na postoji - kochane economode ;)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Listopada 2013, 18:02:47 »
W Citroenach jest to samo - ale są też inne zalety, że np. z pilota sobie włączałem ksenony zdalnie :) Patenty francuzy mają niektóre bardzo uprzyjemniające życie. Z wykonaniem i (nie)trwałością to już inna historia... :cry: :wallbash:

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Listopada 2013, 21:37:07 »
fajne do momentu gdy sie zepsuja :)


a w verso chyba tez da sie wlaczyc jakies oswietlenie z pilota - musial bym sprobowac u kogos

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Akumulator w Verso
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Listopada 2013, 22:45:39 »
W Verso nawet rzeczy kosztowo dla Toyoty ZEROWEJ, a czyniącej parkowanie łatwiejszym i przyjemniejszym nie ma, czyli pochylania lusterek elektrycznych (żeby widzieć krawężnik przy parkowaniu równoległym) nie ma, o prostszej rzeczy typu włączająca się tylna wycieraczka na wstecznym, nie wspominając.. :thumbdown: A co dopiero pilotem... Panie! Takie rzeczy to tylko w Erze.  :cheesy:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl