Ja dziś odebrałam swoją Auris II (1.6 Valvematic) i w drodze do domu zauważyłam coś dziwnego/śmiesznego.. Mianowicie na czerwonych światłach, zaraz po zatrzymaniu się, gdy samochód stał na luzie i przy pracującym silniku obroty były lekko poniżej 1 tys. i w pewnym momencie delikatnie "podskoczyły" do tysiąca, mimo że gazu nie dodawałam i tak już zostawały przy tym tysiącu.. Ze 2 razy tak było, albo tylko te 2 razy zwróciłam na to uwagę. Spotkaliście się z czymś takim w swoich autach?