Marcinie, zapominasz, że w UK się nie wyprzedza poza autostradami i innymi co najmniej dwupasmowymi drogami. Przez parę lat jeżdżenia Cariną LHD po Londynie i okolicach miałem okazję wyprzedzać słownie dwa razy poza miastem. Tamtejsze ograniczenia prędkości i skuteczność policji nie pozwala na nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości, w przeciwnym razie, bardzo szybko lądujemy na masce własnego auta z nogami szeroko rozstawionymi (mówię z własnego doświadczenia).
Inna sprawa, że kiedyś po UK można było jeździć na obcych blachach przez 6 miesięcy, teraz ten okres chyba jeszcze się skrócił. Można sobie uważać że co mi zrobią jak mi niby udowodnią itd, ale prawda jest taka że dadzą radę i zaboli. Kiedyś stałem sobie w korku, przejeżdżała Policja, zatrzymali się i od razu skierowali ku dwóm polskim samochodom. Pierwsze pytanie to " ile czasu jeździsz tym samochodem po Zjednoczonym Królestwie ? "

Przerejestrowywać nie warto. Taką Camry kupisz w UK za tygodniową wypłatę, więc po co? Na samą podróż z PL pójdzie z 1000 zł razem z promem. Jeśli ma być na stałe, tym bardziej od razu poszukałbym fajnego Lexa, bo przy tamtejszych zarobkach, na spalanie raczej nie trzeba zwracać uwagi. Road Tax kosztuje trochę powyżej 200 funtów na rok, znajdą się też ubezpieczalnie które honorują nasze zniżki, pomoże na pewno wymiana prawka na brytyjskie, ale to na pewno zrobisz w pierwszej kolejności z zupełnie innych powodów. Reasumując, sentyment sentymentem, ale pozbądź się Camry póki jest coś warta a na miejscu lub jeszcze w Polsce kup RHD. Niedawno ktoś wyjeżdżał do UK i kupił tu Mazdę 3 RHD

To też jakiś sposób.
Z nieskrywaną radością poprawiłem to i owo
M