Jeśli zajmujecie się wyciszeniem Aurisa to poradźcie co można zrobić z trzeszczącymi na każdej nierówności plastikami po prawej stronie (przednie i tylne drzwi, słupek środkowy, słupek tylny, klapa bagażnika) które najprawdopodobniej zostały zdemontowane przy okazji montażu czujników cofania w tylnym zderzaku w salonie gdzie kupowałem auto. Samochód ma 15 tys. przebiegu i wstyd kiedy ludzie pytają czy to jest na pewno nowa Toyota. Już Fiat Panda żony jest lepiej zmontowany bo po 80 tys nic nie stuka nie skrzypi chociaż plastiki są jeszcze bardziej tandetne (co trudno sobie wyobrazić) niż w Aurisie. Serwis niby coś tam robił ale to nic nie daje.
W kwestii wyciszenia to nie jechałem naprawdę cichym japońskim samochodem. Lexus jest tu wyjątkiem ale reszta jest raczej słabo wyciszona. Myślałem że Avensis T27 2.0 benz. jest cichy dopóki nie przejechałem się Citroenem C5 nawet C4 jest lepiej wyciszone niż Avensis nie mówiąc już o Aurisie. W C5 przy 180km/h do kabiny dochodzą dźwięki jak w Aurisie przy 100-110km/h, można spokojnie szeptem rozmawiać. To samo dotyczy nowej Mazdy 6 i 3 wszystko ładnie pięknie ale po przekroczeniu 110km/h pojawiają się głośne szumy świsty tak że ma się wrażenie że okna nie są domknięte. Pod względem komfortu akustycznego wg mnie
1.Lexus
2.Francja
3.Niektóre niemieckie
to tak na marginesie