Witam! W końcu wróciłem, przetestowałem autko i.............. już je lubię.
Korzystając z zimowej aury i wyjazdu w góry przez 6 tygodni katowałem moje AVE.
Przyzwyczaiłem siędo jej zalet, wad, wielkości - a może jej braku, itp itd - i doszedłem! :-DD :-DD :-DD
A mianowicie:
AVE jest fajnym autkiem
I sięw końcu przy - 20 stopniach nagrzewało (albo sięnauczyłem przełączników, albo dostosowałem ciało do zimowych temperatur), i mało paliło (w górach na zbiorniku do 750 km - 20% na łańcuchach, 100% z packiem od nart na dachu),
i ....... być może .......

trakcja jej jaśnie AVE ....... uratowała ........ zdrowie lub coś więcej ....... mi i mojej rodzinie.
Tak, miałem taką sytuację, że zgłupiałem, a samochód sam jakoś, jakby ożył, odłączył tam gdzie za dużo, dodał tam gdzie za mało, wyprostował, przychamował .... i sięzmieścił!!!! :aclap
I to był moment, kiedy polubiłem AVE.
Małe jakieś takie, nieporadne, ale kochane :anarty
Pozdrawiam forumowiczów, od dzisiaj będe w miaręregularnie dawał swoje złośliwości :abadgrin
HEYA!