Zastanawiałem się czy nie napisać w wątku dot. przedłużenia gwarancji, ale to jest INNA usługa, inaczej płatna i przez inny okres oraz z inną częstotliwością.
Od momentu zakupu 2,5 roku temu chciałem wykupić przedłużoną gwarancję, głównie ze względu na posiadaną skrzynię CVT (z której jestem baaardzo zadowolony

), głównie dlatego że w razie czego takie skrzynie są albo ciężko albo w ogóle nienaprawialne.
A nowa kosztuje - uwaga! - jakieś 42 tysiące polskich złotych, z czego ok. 2 tysiące kosztują po połowie: robocizna i specjalny olej, a ok. 40.000 zł (tak, tak - to nie pomyłka!) sama nowa skrzynia.
I zasadniczo chciałem tę przedłużoną gwarancję wykupić, ale jak podrożała do ok. 3000 i 5000 tysięcy złotych (odpowiednio wersja pośrednia i full) za 2 lata (na 4-ty i 5-ty rok eksploatacji), to... zwątpiłem lekko (w momencie zakupu wersja full kosztowała ok. 3000 zł).

Zacząłem szukać innego sposobu i znalazłem, Ameryki nie odkryłem, ale tym się Toyota wyjątkowo mało chwali, a jak się chwali to to chwalenie się ukierunkowuje na tekst typu: "kupiłeś używaną Toyotę - przyjdź do nas". A ja kupiłem nową... - ale do rzeczy.

Jak to zrobić:
1) Jedziemy na przegląd - uwaga - albo ten właściwy "olejowy" albo na "specjalny". Kwestia kwoty do zapłaty jest... różna, bo pozostawiona w gestii każdego ASO z osobna. Nie ma jej sztywno ustalonej. Różnica polega na tym, że zwykle jak mamy i tak jechać na przegląd "olejowy", to dopłaty do dodatkowego przeglądu nie będzie albo będzie symboliczna, a jak pojedziemy specjalnie, to coś tam nas skasują: może stówkę, może dwie - jeszcze nie wiem, ale kwestia jak mówię: baaardzo umowna.
2) Za 481 zł wykupujemy ubezpieczenie "Plus Gwarancja Serwisowa" na 1 rok dla aut 4 i 5-letnich lub za 574 zł dla 6 i 7-letnich.
3) Ubezpieczone mamy w ASO: a) KAŻDĄ (!) skrzynię biegów, b) Silnik (wszystkie awarie wewnętrzne). W benzynie pewnie się nie przyda, w dieslu - kto wie?

c) Układ przeniesienia napędu, d) Elementy elektroniczne oraz elektryczne pojazdu - głównie chodzi o rzeczy typu: sterownik silnika, ABS, kostki, przewody, immobiliser, alternator, rozrusznik.
Generalnie zakres ubezpieczenia jest jak cena - dość niewielki. Ale taka skrzynia CVT i wszystkie jej awarie wewnętrzne wchodzą w ten zakres.

Ubezpieczenie można wykupić W DOWOLNYM czasie, kiedy auto ma między 4 a 7 lat dla wszystkich Toyot.
No i trwa o 2 lata DŁUŻEJ niż zwykła przedłużona gwarancja.

I choć są rzeczy dla mnie nie do końca zrozumiałe, to uważam, że jest to na tyle dobry pomysł, że warto o nim wspomnieć. Co może być niezrozumiałe? Ano np. temat przewodni czyli skrzynia CVT w kontekście... sumy ubezpieczenia wynoszącej 30.000 zł.

Dziękuję za uwagę.
