Mam dwa, nie wiem czy połączone ze sobą, problemy z Yarisem. Samochod zakupilem dosc niedawno i probuje ponaprawiac wszystkie detale.
1. Po zakupie mialem wylamany kluczyk, ktory ledwo pozwalal na uzywanie pilota, wiec zakupilem nowa obudowe, dorobilem grot i przelozylem elektronikę odlaczajac baterie. W miedzy czasie odlaczalem tez akumulator. Po tych operacjach pilot zamilkl calkiem. Probowalem uzyc znalezionych w necie procedur programowania, ale po dojsciu do momentu gdy samochod daje znac, ze jest w trybie programowania, nie widze, zeby klikanie na pilocie cos dawalo. Probowalem robic to zgodnie ze znalezionymi wskazowkami, ale nie wiem czy ostatecznie robie to poprawnie... Bateria ma ponad 3V napiecia... Na pilocie nie widze zadnej diody, ktora moglaby cos sygnalizowac. Czy ma moze ktos jakas sprawdzona procedure, ew. sposob na zlokalizowanie co jest nie tak?
2. Mam bardzo specyficznie zachowujacy sie zegarek... Przestawia sie samoczynnie na praktycznie losowa godzine, szczegolnie czesto bezposrednio po włączeniu samochodu, ale tez w trakcie jazdy. Po wylaczeniu stacyjki godzina jest zwykle zachowywana. Bezpieczniki z grubsza sprawdzalem i wydaja sie byc w porzadku.
Czy te dwie sprawy moga byc jakos powiązane? Co moge z nimi zrobic? Czy ewentualnie moze ktos polecic dobrego elektryka w Poznaniu, znajacego sie na toyot‘cie? Będę wdzieczny za wszystkie podpowiedzi.
Bartek
Wysłane z mojego ME371MG przy użyciu Tapatalka