Mogła ugrzać do tego stopnia, że silnik stracił kompresję. Należałoby jednak najpierw znaleźć przyczynę tego ugrzania.
Mogło być tak, że poszła uszczelka pod głowicą i wydmuchało płyn. Mogło również być tak, że termostat umarł i ugotowało silnik.
Nie ma co gdybać i klepać postów : proponowałbym najpierw sprawdzić kompresję, a potem dopiero szukać innych przyczyn tego, że silnik nie daje się uruchomić.