http://olx.pl/oferta/sprzedam-toyote-camry-CID5-IDafnS7.html#aeb454a4fcCóż, autko obejrzane i ogólnie mówiąc gdyby Pani chyba była bardziej wyspana i przez telefon więcej opowiedziała, to zaoszczędziła by mi 70 km i dwóch godzin życia

, ale do rzeczy....
Auto do dosyć sporego remontu blacharskiego łącznie z lakierowaniem całości. Wgniotki, ogniska korozji, schodzący klar praktycznie na każdym elemencie.
-Drzwi przednie prawe do wymiany (zgnity narożnik, nie dotykałem),
-dziura w końcówce prawego progu,
-obierka drzwi kierowcy i pasażera (naprawa bez wymiany),
-prawy przedni błotnik dla mnie do wymiany,
-brak dolnej listwy drzwi kierowcy,
-ogniska korozji na nadkolach tylnych (oryginały, nie szpundzone)
-przednia szyba wymieniana (Nordglas)
-brak poduszki kierowcy, podłużnice proste, nie widać oznak napraw z przodu, z tyłu było się ciężko dostać,bo bagażnik zawalony gratami, Kielichy tylne od strony bagażnika czyste.
-pęknięta obudowa klamki kierowcy od wewnątrz,
-zerwana prawdopodobnie linka otwierania tylnej klapy, otwieranie patentowe na drut

(Pani wie jak

)
-brak aluminiowych felg, auto stoi na 15" stalówkach (zimowe opony kupione w zeszłym roku Pani dokłada),
-silnik dosyć mocno kapiący olejem (aparat zapłonowy, rozrząd) do wymiany uszczelnienia.
-klima odpala, ale prawdopodobnie do nabicia
-zawieszenie pałacze z tyłu i z przodu,
-do wymiany obudowa lusterka kierowcy,
-brak jednej kratki nawiewu centralnego,
Na plus:
-fajnie wyposażona wersja skandynawska (import Szwecja)

(szkoda, że moja bordowa taka nie jest)
-silnik odpalony na zimno, chodzi bardzo cicho, nie zakopcił,
-działa grzanie tyłka bardzo przyjemnie,
-tempomat działa,
-ABS działa,
-maglownica po regeneracji
-skrzynia ładnie przełącza biegi,
-wnętrze do przyjęcia, bez przetarć, przepaleń, do prania,
-spryskiwacze reflektorów działają,
-instalacja podgrzewając olej (Pani nie wiedziała, że ma coś takiego)
Silnik pracuje na oleju mineralnym i Pani uczciwie stwierdziła, że czasami dolewa, ale myślę, że to z powodu wycieków, sporych wycieków.
Ogólnie autko bardzo fajnie jeździ, jest żwawe, hamuje przyzwoicie, ogólnie do ogarnięcia, ale przez pasjonata, bo worek kasy trzeba szykować. Dla właścicielki niektóre mankamenty nie mają najmniejszego znaczenia i nawet się nie dziwię, młoda dziewczyna raczej nie zwracająca uwagi na szczegóły.
Jeśli ktoś chce zakupić do wyżycia się, ewentualnie nauki jazy, to jak najbardziej, choć blachami trzeba się zająć, bo następnego przeglądu może nie zaliczyć.
Sam kolego podejmij decyzję, ale mocno się zastanów czytając przy okazji nasze forum i wątki techniczne.
To na tyle, fotki wrzucę wieczorem i może coś jeszcze mi się przypomni
