Kupiłem raport na autocentrum, dziękuję za radę. Camry bezwypadkowa z tego ogłoszenia była 2 razy zakwalifikowana w USA do kasacji, ale sprzedający twardo stoi, że jest bezwypadkowa, bo konstrukcja była nie ruszona. Ręce faktycznie opadają.
Raporty są dla ludzi którzy chcą jeździć raportem a nie samochodem z ów raportu.
Ludzie nie chcą się uczyć, nie chcą czytać książek technicznych (nie pisemek z emipku) tylko wola iść na łatwiznę i kupować badziewne raporty.
Nie tak dawno kupiłem dwa raporty
AutoDNA (na próbę) dla auta z francji. Auto na moich oczach i na fotkach z olx.pl było uszkodzone. Airbagi wystrzelone, napinacze pasów, belka zdeformowana itd. A w raporcie czysto. Jedyną "wartościową" informacją z raportu była nazwa koloru nadwozia. LOL.
Szkoda kasy na te raporty.
Co więcej. Słyszałem że w ASO też cofają licznik (w aucie i w wewnętrznej bazie danych). Nazwy dealera ASO nie podam bo nie chce mi się chodzić po sądach.
Pozdrawiam!
B.