Autor Wątek: Malowanie zacisków hamulców  (Przeczytany 6308 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Marca 2014, 23:05:21 »
Do dobra, ale Nika nie ma przycierek ani nic :-P
Ja ma jedno miejsce w Rolce z odpryśniętym lakierem od ponad 2 lat i nie ma śladu rdzy

                             www.FotoSzopa.pl

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Marca 2014, 23:08:28 »
Bo nie ruszyło ocynku Filu. U Niki korozja idzie nie od zewnątrz tylko z zawiniętego profilu poszycia zewnętrznego z poszyciem wewnętrznym. Wilgoć wlazła pomiędzy blachy a mastykę.
« Ostatnia zmiana: 24 Marca 2014, 23:50:38 wysłana przez AGILESS »

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Marca 2014, 23:43:14 »
No i pytanie... jak trzeba rąbnąć auto, żeby wywołać identyczne, symetryczne objawy na obydwu przednich drzwiach od wewnętrznej ich strony, pod uszczelką akurat? Przy czym w całym samochodzie nie ma najmniejszych innych śladów jakiegokolwiek uderzenia.

To musiałby być jakiś magik  :cheesy:


Żyj i daj żyć innym.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Marca 2014, 23:58:56 »
Nika, nikt nie pisze, że masz walone auto. Mówiłaś sama, że masz 100% pewności, że auto nie jest stukane  :grin:
Myślę, że jest to jakaś niedoróba Toyoty. Szkoda, że nie sprawdziłaś w tym miejscu przed naprawą grubości lakieru, byłby już jakiś pogląd, czy już ktoś gmerał w tym miejscu wcześniej.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Marca 2014, 00:04:54 »
Teraz już nie ma znaczenia, co napiszę, co sprawdzę i gdzie przyłożę jaki aparat. I tak wszyscy wiedzą lepiej.
Żyj i daj żyć innym.

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Marca 2014, 00:07:39 »
A wracając do tematu.. Lepiej pędzlem np. takim zestawem z allegro
http://allegro.pl/zestaw-do-malowania-zaciskow-srebrny-dealer-motip-i4003195245.html
Czy jakimś spray'em ? Osobiście skłaniam się ku pędzlowaniu ale chętnie poslucham rad kogoś kto już wykonywał to wcześniej  :)

Offline wanraf89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Marca 2014, 04:31:19 »
Ja sam malowalem zaciski 2 godziny pracy :)  Maly pedzelek sie przyda no i polecany jest hammerite ktorym mozna malowac na rdze.
MInelo ponad pol roku i sie trzyma jak ta lala :)

Offline Swoop

  • Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie zacisków hamulców
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Marca 2014, 09:48:38 »
obawiam się, że jak dasz do pierwszego lepszego zakładu to pomalują podobnie jak byś to zrobił sam w domu. Ja też planuję pomalować na wiosnę. kolorek już wstępnie wybrany i myślę, że będą dobrze wyglądać :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl