Tak jak wcześniej napisałem Auris TS Hybird jest wyciszony na poziomie porównywalnym do Avensis. Nie wiem jak jest ze zwykłym silnikiem 1.6 ale przy okazji na pewno się nim przejadę.
Natomiast wg mnie stary Auris 1.6 i nowe verso 1.8 są tak samo słabo wyciszone ale to jest tylko subiektywna opinia bo każdy na ten aspekt inaczej patrzy. To co jednemu już przeszkadza często pozostaje niezauważone przez innych użytkowników. Dlatego niejednokrotnie samochody z gorszymi wynikami pomiarów hałasu wydają się w trakcie jazdy cichsze niż te które uzyskały lepsze wyniki i odwrotnie. Zbyt dużo zmiennych czynników wpływa na nasz odbiór hałasu żeby to w prosty sposób zdefiniować i zmierzyć.
W Verso w którym jechałem trzeszczała deska i elementy plastikowe po prawej stronie samochodu kiedy przejeżdżałem np. przez kostkę brukową, czy łaty na asfalcie, a w trakcie przejazdu przez tory tramwajowe wszystko grzechotało. Dla porównania przejechałem w tym samym dniu tą samą trasę Avensis z 45tys przebiegu i nic takiego nie było słychać. Zmieniał się tylko odgłos od kół i to wszystko nic nie rezonowało, skrzypiało czy dudniło.Później wracałem tą samą drogą swoim Aurisem i znowu odczucia były identyczne jak w Verso. Brak poczucia że podróżuje się solidnym samochodem w sensie montażu i wyciszenia bo mechanicznie są bardzo OK. Szkoda bo liczyłem, że Verso w tym względzie prezentuje poziom adekwatny do swojej ceny.
Co do francuskich minivanów są super ale tylko w salonie. Później różnie bywa. Zresztą nie mają żadnego solidnego silnika benzynowego i straszenie szybko tracą na wartości. Znajomy miał Citroena Grand Picasso i naprawdę był kłopot z jego odsprzedażą za jakieś sensowne pieniądze.