U mnie nic nie trzeszczy, a jestem wyczulony na takie sprawy. Z rysowaniem się plastików to prawda, ale zasadniczo raczej wszystkie japońce tak mają - kładą nacisk na trwałość, a nie na plastiki. Jak chcesz ładne plastiki to Citroen ma je super.
Z dwojga złego osobiście wolę jednak do d.py plastiki a całą resztę auta ok - aniżeli odwrotnie.
Sancho
.... dla przypomnienia TOYOTA gdzieś mniej więcej do roku 2003 miała wszystko czyli niezawodność, trwałość i jakość tyczy się to również plastików i innych tworzyw sztucznych oraz skóro podobnych.
Od 20 lat bujam się samochodami tej marki począwszy od Stralet, Corolla, Yaris, Avensis i Verso nigdy nie zawiodłem się na tych samochodach a za wzór niezawodności, trwałości i jakości wykończenia i użytych materiałów stawiam TOYOTĘ Corolle E11 w moim przypadku rok 2000 - sprzedałem - na szczęście została w dalszej rodzinie wiec w dobre ręce poszła do dziś jeździ ma grubo ponad 330 tys. kilometrów nigdy i nic się w niej nie rozkraczyło normalna wymiana części eksploatacyjnych. Czasem jak się pojawiam z sentymentu proszę o kluczyki żeby sobie przypomnieć i chociaż kila kilometrów przejechać.
Samochód ma 14 lat nic nie skrzypi nie strzela na desce nie ma żadnych pęknięć ani odbarwień materiał z jakiej została wykonana deska i obicia to miękki skóro podobny materiał który nigdy nie reagował na zmiany klimatyczne zima-lato lub termiczne zimo-ciepło tak jak w przypadku aktualnej TOYOTY VERSO, zarysować cokolwiek było sztuką chyba że z osobowego auta zrobiło się "świnowóz" do przewozu mebli i ziemniaków, elementy welurowe przecierają się bo kiedyś muszą ale i tak spasowanie ich z plastikiem i innymi tworzywami jest w takich miejscach że nie rzuca się w oczy i jak nie pokażesz palcem to ciężko zauważyc. Ku mojemu zdziwieniu nawet rdza lakieru nie zżera a to podobno był najsłabszy element w tamtych czasach.
Jak widać za trwałością może iść również jakoś nawet plastików i na dodatek w rozsądnej cenie jak na tamte czasy, wiadomo że za TOYOTĘ w każdej klasie trzeba było dopłacić te parę tysi ale było wiadomo za co. Dziś przy zakupie TOYOTY w danym segmencie w porównaniu z konkurencją dopłacasz wciąż parę tysi ale w zamian dostajesz jeśli chodzi o wykończenie "kupę z robakami" jakość materiałów na stoi na żenującym poziomie nie adekwatne do ceny za jakie się kupuje te samochody, co do awaryjności TOYOTY nigdy się nie zawiodłem i dalej uważam że mechanicznie to najlepsze samochody, desing rzecz gustu i nie ma co tu dyskutować.