Jako że jestem nowy, witam wszystkich gorąco. Otóż sprzedałem Corolle i kupiłem Aurisa 1,6 rok 2011, przebieg 44000. Przebieg jaki lakier oryginalne, cena samochodu była bardzo atrakcyjna, szukałem więc haczyka i chyba znalazłem :( otóż przy kupnie okazało się że żadna z 8 felg nie jest oryginalna. Facet od którego kupowałem, sam kupił auto w styczniu 2013 r. od Toyoty (było to autko testowe salonu) i zarzekał się że takie koła dostał. problem zaczął się podczas powrotu, otóż przy większych prędkościach od 70km/h w górę przy skręcaniu w prawo autko mi tak dziwnie ale mocno huczy, tzn nie ciągle tylko "mieli" jak gdyby łożysko, tylko łożyska są dobre (sprawdzone), mój mechanik powiedział, że albo półoś albo skrzynia. to mielenie aż czuć w podłodze auta z przodu. Miał ktoś coś takiego i czy mogę to oddać na gwarancji czy nie? Oczywiście kupując auto, jeżdziłem nim i to z 15km ale w Wałbrzychu a tam nie sposób jechać więcej niż 49km/h. Już sam nie wiem co robić czy oddawać sprawę do sądu (rękojmia) czy próbować wyeliminować problem, a mieli porządnie. Proszę o radę.
Modyfikuj wiadomość