Są takie "ściski do sprężyn", które występują tak naprawde jako ścisk do liny stalowej.
Kiedyś eksperymentowałem z tym. Służy to bardziej do obniżenia auta niż do utwardzenia. Nie polecam, przyśpiesza wybicie sięamortyzatorów i ogólnie może spowodować pęknięcie sprężyny.
Są wkładki gumowe go sprężyn. One mogą utwardzić sprężyny [poprostu sprężyna nie złoży sięnormalnie jak powinna bo jej przeszkodzi gumowa wkładka]. Efekt jest taki, że przy dużych dołkach auto takjak by dobijało. Można za pomocą tychże gum podnieść trochęaut i to chyba najsensowniejsze wykożystanie sprężyn.
Wciska sięwtedy gumy na podniesionym aucie w najwyższe[jedną] i najniższe[drugą] części sprężyny[zwoje]. Efekt jest taki że auto siępodniesie o np 1 cm ale jego sztywność niespecjalnie sięzmieni bo sprężyna będzie pracować ze swoją niezmienioną siłą. Ale też tak naprawdęnie poleca.
Polecam: zmianęsprężyn na obniżające,
utwardzić u kowala albo w drodze kompromisu na np dla sedan 1,4 od auta z większym silnikiem np diesel + kombi
choć to także w obu tych przypadkach może przynieść jakieś nieprzewidywalne skutki, np auto za wysokie.