W Polsce to norma, że diler sprzeda nam auto a potem się na nas wypnie. Miałem taką sytuacje, że kierownik serwisu ASO ignorował moje telefony, nie odbierał a gdy dzwoniłem z innego numeru to po kilkunastu sekundach rozmowy dziwnym trafem ginął mu zasięg. A dzwoniąc na stacjonarny mówiono mi że kierownika nie ma i czy coś przekazać.