Tyle o ile w Aurisie I fabryczna nawigacja = fajny duży ekran, nieczęsto spotykany, tyle w Aurisie II jeśli chodziło komuś o względy estetyczne (jak mnie) do posiadania dużego ekranu nie trzeba było kupować nawigacji samej w sobie, dlatego nie przeszło mi przez myśl kupować ją za 2100 zł. Za 1000 zł myślę, że można mieć nawigację przenośną klasy co najmniej dobrej, choć póki co dwa smartfony dają mi aż za dużo możliwości jeśli chodzi o navi.