Autor Wątek: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji  (Przeczytany 15021 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #15 dnia: 15 Maja 2014, 22:34:23 »
A nie wpadliście na to aby sobie sprawić generator ozonu ? Ja tak zrobiłem i choć u mnie nie śmierdzi, profilaktycznie dla utrzymania parownika w czystości będę ten zabieg robił przynajmniej 2 razy w roku. Zdjąłem schowek, wyjąłem filtr kabinowy i w okolice wiatraka przez godzinę sobie wpuszczałem ozon. Po wejściu do auta aż śmierdziało prądem. Klima podczas zabiegu włączona, obieg zamknięty ON, temp. na 21stC. 20 min pod koniec wyłączyłem klimatyzację. Trzeba pamiętać aby przewietrzyć dobrze auto zanim się wsiądzie (ozon jest szkodliwy). Na Alle mój ozonator z reguły jest po niecałe 400zł. W jednym miejscu jest po 189 zł i tego właśnie kupiłem. Jako że Pan w firmie bardzo jest uprzejmy to go zareklamuję tutaj. Mogę ? To jest to urządzonko:
http://allegro.pl/show_item.php?item=4212055129
Paczuszka doszła w jeden dzień. Powodzenia w odśmierdzaniu klimatyzacji Waszych ;)

Offline dam4fun

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 153
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Maja 2014, 22:54:25 »
NO wiem, źle wątek nazwany, smród z nawiewów po wyłączeniu klimy. Udało mi się wsynąć cały wężyk ale sie tak pozaginał skubaniec, nie jak kliknąłem na puszcze by leciał oto zatkało sie i lipa, nic się nie dzieje. Ewantualnie zachowam to co zostało w puszcze i nabęde jakiś nowy "dozownik"

Offline dam4fun

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 153
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Maja 2014, 12:00:55 »
Jak się pozbyć teraz tego zapachu z wykładziny podłogowej i tej gąbki pod spodem? Namokło tym środkiem. Jak wsiadam do auta to "ciągnie" po nozdrzach.

//Proszę o scalanie postów

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Maja 2014, 15:12:48 »
wywietrzeje samo po krótkim czasie

Offline hordagoga78

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Maja 2014, 22:06:02 »
zaden antysmorodowy srodek chemiczny nie pomoze (lub pomaga na krotka mete)... jesli daje z klimy to najlepszym sposobem jest ponowne nabicie klimy - zwykle podczas nabijania klimy robione jest uszczelnienie calej klimatyzacji oraz ozonowanie... czysty tlen jest najlepszym sposobem na pozbycie sie grzyba (bo to grzyby tak daja)...  poza tym dobrze jest wylaczyc klime na kilka minut przed zakaczeniem jazdy, to pozwoli to na osuszenie przewodow co zapobiegnie osiadaniu sie zarodnikow grzyba...
no, ale to chyba kazdy wie...
... yaris SR VVTi 1.33 2009 ...
      ... byl i sie zmyl ...

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Maja 2014, 07:37:28 »
No popatrz, a ja znam inną teorię: jak śmierdzi, to żadne ozonowanie nic nie da, tylko chemia.

Offline BiKej

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Maja 2014, 07:58:59 »
dobrym sposobem na pozbycie się smrodku z tapicerki jest wysypanie ziaren kawy na parę dni.
Po tym, jak wiozłem mokre sanki w bagażniku forda - wykładzina zamokła i dawała niemiłosiernie mokrą szmatą... wysuszenie nie wiele pomogło, smród pozostał - pomogła kawa - wyciągnęła zapach.
Oczywiście kawę po 2 - 3 dniach trzeba zebrać i wyrzucić.
Toyota Auris Hybrid 2014,
Toyota Auris 1.6 124 KM Premium 2008
wcześniej Ford Mondeo MK3 2.0 TDCI 130 KM, Daewoo Nubira II 2.0 CDX, wiele samochodów flotowych

AurisBeast

  • Gość
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Maja 2014, 13:01:17 »
Ja pilnuję od początku pilnuję aby parownik się nie zagrzybił. Apropos chemi i jej skuteczności. Pianki nie dochodzą wszędzie w każde zakamarki. Więc na moje ozonowanie jest skuteczniejsze. Zabija też wszystkie organizmy komórkowe. przynajmniej w teorii

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Maja 2014, 13:37:37 »
Jaka jest teoria w sprawie grzybków
1. Używam cały czas klimatyzacji - grzybki się nie rozwijają
2. Nie używam długo klimy grzybki wymierają.
3. Nie ma znaczenia grzybki zawsze będą.

Pytam bo nigdy nie odgrzybiałem klimy, (5,5 roku), trochę na początku po włączeniu i wyłączeniu klimy śmierdzi,ale to wszystko 

AurisBeast

  • Gość
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Maja 2014, 13:50:34 »
No widzisz, a u mnie nie śmierdzi.

Offline hais3333

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 195
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Maja 2014, 17:25:50 »
U mnie w aurisie przez 5 lat nic nie śmierdziało(od nowości). W tamtym roku postanowiłem jechać dobić czynnika chłodzącego, okazało się że brakuje mi tylko kilkanaście gram więc cała operacja nie była tak naprawdę potrzebna. Z powodu przedłużającej się kolejki w serwisie musiałem czekać ponad godzinę na swoją kolej. Pan stwierdził, że w ramach rekompensaty zrobi mi odgrzybianie ozonem. Zgodziłem się. Na początku było wszytko ok, ale z biegiem czasu zaczęło trochę śmierdzieć.
Morał jest taki, że jak nie śmierdzi to lepiej nic nie ruszać.

Offline hordagoga78

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #26 dnia: 22 Maja 2014, 00:14:19 »
felicjator, ozon jest alotropowa odmiana tlenu - toksyczny znaczy sie... twoja znajomosc tematu mozliwe ze jest poprawna pod warunkiem ze w ukladzie klimatyzacji zalagl sie jakis osobnik (zywy organizm) i sobie zdechl... cialko pozostalo i sobie dogorywa... dlatego smierdzi...
jesli mowa o grzybach (bo takowe zalegaja sie wszedzie i we wszystkich zakamarkach) to traktowanie ozonem jest najlepsze...
wyzej wspomniano o piankach chemicznych - moze i dobre ale nie dojda we wszystkie zakamrki i taka jest prawda...
* wymiana plynu chodzacego - uszczelnienie - ozonowanie *
oto prawidlowy proces reperacji klimy...
... yaris SR VVTi 1.33 2009 ...
      ... byl i sie zmyl ...

Offline JurekL

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzacji
« Odpowiedź #27 dnia: 22 Maja 2014, 07:41:46 »
Też masz prawie rację. Przyczyna niepożądanych zapachów może być różna. Należy rozróżnić zapachy wydobywające się bezpośrednio po uruchomieniu klimatyzacji od tych które wydobywają się bezpośrednio po jej wyłączeniu a przed zakończeniem jazdy. W pierwszym przypadku mogą to być zalegające ciała stałe w filtrze przeciwpyłkowym lub na samym parowniku powodujące procesy gnilne - tutaj pomaga wymiana filtra, czyszczenie mechaniczne i chemiczne parownika i kanałów. Może to być również zalegający grzyb (pleśń) i tutaj skuteczne jest ozonowanie. Grzyby bardzo łatwo się rozmnażają w środowiskach wilgotnych więc nasza klimatyzacja im do tego bardzo dobrze służy. I często samo ozonowanie usuwa przykre zapachy na krótko a stosowanie chemii łącznie z ozonowaniem może wydłużyć czystość całego układu.
Całkowicie inaczej "śmierdzi" klimatyzacja bezpośrednio po jej wyłączeniu. Jest to taki słodki, metaliczny zapach i utrzymuje się tak długo jak zimny i wilgotny jest parownik. W takim przypadku żadne ozonowanie nie pomoże (śmierdzi również z nowej klimy). Często stosujemy wtedy chemię w której zawarte środki zapachowe pomagają. Dobrym sposobem na nie zaleganie grzyba jest częste "wietrzenie" klimatyzacji czyli pozostawienie włączonego nawiewu na jakiś czas bezpośrednio po użyciu klimy czy włączanie jej na jakiś czas w okresach "zimnych". To pozwoli na pozbycie się wilgoci z kanałów.
Wymiana czynnika chłodzącego czy jego uzupełnianie nie ma nic wspólnego z zapachami. Ma wpływ tylko na ogólną sprawność klimy. W zależności od szczelności układu trzeba to zrobić od 1 do 5 lat.
Ozon jest szkodliwy ( jak wszystko) i nikt tego przecież nie zaleca wdychać. Po ozonowaniu trzeba odczekać 30 min i wywietrzyć auto.
« Ostatnia zmiana: 22 Maja 2014, 07:44:45 wysłana przez JurekL »
Gdy ci smutno, gdy ci źle
wsiądź do auta, przejedź się.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl