Mnie też to wygląda na niefabryczny lakier na źle przygotowanej powierzchni. Pomijam gęsią skórę, bo ta obecnie często się producentom zdarza, ale elementy fabrycznie zabezpieczone (mam na myśli przywoływany tu KTL) gniją w zupełnie inny sposób.
Zrób wyraźne zdjęcia, bo z tego naprawdę niewiele można wywnioskować.