Salony Toyoty bardzo rzadko dają upusty cenowe prawie nigdy, mnie sie udało otrzymać obniżona cenę dzięki programowi Toyota More w sumie 6 tys zakup ponad 80 tys, ale to zależy od ilości przyznanych punktów oraz bonów rabatowych, które otrzymałem z centrali. Zakup osoba prywatna.
Gratisy, to kwestia znajomosci i tak naprawdę żebrania, przed zakupem rozesłałem meil z prośba o cenę pojazdu prawie do wszystkich stacji dilerskich w Polsce, cena była taka sama, gratisy podobne u wszystkich, np. dywaniki koszt na allegro 50 pln, naklejki pod klamki koszt w sieci 50 pln. blokada skrzyni oraz alarm w cenie regularnej, podobno blokada skrzyni obniżona o 150 pln, listwy boczne niby tez taniej o 100 pln. Toyota to nie francuska czy niemiecka sieć gdzie można o wiele więcej otrzymać za free. Dodam ze przed zakupem ustalilem ze sprzedawca ze w dniu odbioru auta dostarcze do salonu nowe inne felgi, sprzedawca wyraził zgodne na bez problemową wymianę przed odbiorem

Po odebraniu sprzedawca informuje mnie żebym udał sie do kasy i zapłacił 160 pln za wymianę felg

. Lekka irytacji z mojej strony śmiech i żenada salonu, kupujesz auto kolejne w tym samym salonie, a Pan sprzedawca wyciąga rękę po kasę za usługę. Kompletny brak szacunku do klienta tej właśnie stacji dilerskiej. Pozdrawiam Pana sprzedawcę !!!! i gratuluje podejścia do klienta, omijajcie z daleka właśnie to krakowskie ASO