no 6 zl to bardzo malo - albo chca 'przebojem' wejsc na rynek, albo uzywaja tam samej wody i to tez pewnie w znikomych ilosciach!:D
w lodzi mycie yarisa (bo to od wielkosci zalezy), bezdotykowe z wycieraniem kosztuje 12 zl........
tak generalnei to troche to bez sensu - myja bezdotykowo, ale wycieraja szmata z wiaderka, w ktorym woda jest srednio czysta i napewno jest tam jakis 'piach'!
ja ZAWSZE mylem na bezdostykowych, a lakier i tak jest porysowany - penwie nie tak jak przy recznym myciu, ale mimo wszystko!:) do tego przychodzi pasta koloryzujaca 2x w roku i 2x woskowanie i i tak to widac - oczywiscie nie ma tragedi, ale jest to widaczne!:)