Autor Wątek: Myjnie bezdotykowe  (Przeczytany 22518 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jami

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #30 dnia: 27 Marca 2005, 23:31:51 »
Nie wydaje mi się, żeby woda w myjni była czystsza komu siębędzie chciało filtrować, czy też wręcz destylować. Leci też woda wodociągowa.

Topax

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #31 dnia: 28 Marca 2005, 08:16:07 »
Przecież nikt nie robi tego ręcznie (znaczy uzdatnia wodę).Są urządzenia uzdatniające, które pozbawiają wodęsoli mineralnych i zmiękczają ją (np. odwrócona osmoza i wymienniki jonowe) i to w zupełności wystarczy aby tak oczyścić wodę, żeby ta nie zostawiała zacieków.Ale to na bezdotykowych myjniach.A na zwykłych? Sam diabeł wie, może używają kranówki. Jedno wiem na pewno: u mnie w zakładzie lejemy do czajnika wodęprodukcyjną (po wielu etapach uzdatniania, z odwróconą osmozą włacznie) i czajnik, choć pracuje tam ładnych paręlat, wierzcie lub nie, ale ma tak błyszczącą grzałkę,ze inne czajniki mogą mu tylko pozazdroscić.  :wink:

Smok

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #32 dnia: 28 Marca 2005, 21:17:02 »
a skąd pewnosć, że na bezdotykowych oczyszczaja wode??

gonia77

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #33 dnia: 28 Marca 2005, 21:22:26 »
Właśnie - też chciałabym wiedzieć jaka jest szansa, że woda na bezdotykowych myjniach jest bezpieczna dla samochodu...

jami

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #34 dnia: 28 Marca 2005, 22:15:01 »
O tym właśnie mówiłem, woda jest taka jak wszędzie indziej, bo i dlaczego miałby sięktoś wysilać.

Topax

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #35 dnia: 28 Marca 2005, 23:53:13 »
Cytat: Smok
a skąd pewnosć, że na bezdotykowych oczyszczaja wode??


Oprócz tego,że z informacji producenta urządzenia wiem to z autopsji.Obserwujęwodędo końcowego płukania i zero zacieków.Jeżeli sie uda to wezmępróbki do laboratorium i wykonam analizy zawartości metali, przewodności. A poza tym na myjniach bezdotykowych pracują wydajne pompy, które zapewniają duże ciśnienie wody (ponad 100 bar) a one wymagają raczej czystej wody.Są to kosztowne urządzenia i już bardziej opłaca sięuzdatnić wodęniż naprawiać zużyte pompy.
A na koniec zostawięwas z refleksją: Czy korzystali byście z myjni bezdotykowych, gdyby na samochodzie zostawały ohydne plamy? A zostawałyby z pewnością, gdyby woda nie była uzdatniona...

Pozdrawiam
JM

A wszystkim zainteresowanym polecam artykuł: http://www.karcher.com.pl/produkty_przemyslowe_1a.html

gonia77

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #36 dnia: 29 Marca 2005, 18:23:21 »
No to przykro mi Cie Topax rozczarować, ale jeśli przyjedziesz na myjnie bezdotykową w jednym ze śląskich miasteczek - to będziesz miał plamy na aucie, że hej !!
Wiem, co mówię- konkurencja tu żadna, więc nie muszą dbać ani o klienta ani o wodęi tak też czynią. Dziś znów musiałam skorzystać z ich usług (nie mam gdzie umyć samochodu samodzielnie, a zresztą czarny lakier jest praktycznie nie do domycia jak dla mnie) - i moje auto wyglądało "rewelacyjnie"  :evil: . Dlatego jak zawsze pod domem wzięłam mokrą irchową ściereczkęi poprawiałam po rewelacyjnej, bezdotykowej myjni  :?

Topax

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #37 dnia: 30 Marca 2005, 07:05:39 »
No cóż... wygląda na to,ze są myjnie i myjnie.Ja mam pod blokiem myjniębezdotykową BKF CarWash (czy jakoś tak) i jest rewelacyjna.Po spłukaniu autko schnie na słoneczku i świeci sięi błyszczy...
Jednakże kiedyś umyłem auto za pomocą Karchera u kolegi pod domem.Myjka pobierała "kranówę"... I było dokładnie tak, jak pisze Gonia77 - miękka pucerka i... do roboty!

lifeson

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #38 dnia: 30 Marca 2005, 15:03:24 »
ja myje na "robo wash" i zawsze jest ok.
tzn. myja mi :)
pzdr!

Topax

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Kwietnia 2005, 08:22:56 »
A ja zaraz skoczęna "moją" myjniępod blokiem.Podczas ostatniej eskapady w góry trochęsięYarisek ubrudził.
A pamiętam, dawno temu, jak jeszcze mieszkałem na innym osiedlu, to pod blokiem mieliśmy myjnięsamochodową.To były lata 80-90 i myjnia wyglądała tak: drewniana buda,metalowa szafka z przyłączami wodnymi i jakiś wieszak na węże zespawany z rur.W budzie siedział właściciel myjni i zarządzał.Miał też w ciągłej sprzedaży szampony i inne specyfiki do mycia samochodów.A kierowcy podjeżdżali i myli swoje auta: kubełek,szczota (gąbka) a potem płukanie wodą.Ech... były czasy... jako młodzi chłopcy jeżdziliśmy tam pucować nasze rowery. Aż mi sięłezka w oku zakręciła. I tam woda na 100% kranówa!
A teraz? Teraz stoi tam piękna,duża myjnia automatyczno-ręczna. O tempora! O mores!
Pozdrawiam!

Traffic

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #40 dnia: 05 Kwietnia 2005, 18:36:47 »
Wlasnie sie obudzilem - mylem samochod stosunkowo miekką szczotka.  :?
doslownie 2 razy.  Zauwazylem - pod słońce widać - miliony malenkich rysek doslownie jak pajęczyna.
Yaris ma 0,5 roku i strasznie mnie to wnerwia. Nie mialem pojęcia, że lakier może być tak miękki ! (Fix)
Moge cos z tym zrobic?
Co radzicie?
Nie chce sam eksperymentować. Acha kolor oliwkowy (oczywiscie metalic).

gonia77

  • Gość
Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #41 dnia: 05 Kwietnia 2005, 18:53:40 »
Cytat: Traffic
Acha kolor oliwkowy (oczywiscie metalic).

Ciesz sie, ze nie jest czarny tak jak moj
 :? bo w mojej rolce po niespelna trzech miesiacach i kilku "bezdotykach" wygląda dość kiepsko  :cry:
A lakier rzeczywiście jest miekki  :(

nfs

  • Gość
Odp: Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #42 dnia: 28 Października 2007, 15:14:49 »
To ja mam pytanie odnosnie mycia. Ostatnio u mnie w miescie pelno robot drogowych i od jakiegos czasu jadac slysze jak mi piasek?, kamyczki?, zwir? wali o auto.  Dzis go mylem i sa miejsca z takimi czarnymi plamkami. Gabka nie da sie tego zmyc. Mozna paznokciem zdrapac ale zostaje brazowy syf. Jak tego sie pozbyc. Sasiad mowil zebym rozpuszczalnikiem zmyl. Co o tym sądzicie?

Offline kafara1

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1507
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pogwarancyjna naprawa i konserwacja okien marki SCHUCO
Odp: Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #43 dnia: 28 Października 2007, 15:31:35 »
Są do takich spraw odpowiednie środki, chocby takie:

http://moto.allegro.pl/search.php?string=asfalt&category=18913&country=1

Niestety nie mogę nic powiedzieć nic o ich skuteczności bo nigdy takowych nie urzywałem. Jednagrze według mnie warto spróbować.

P.S. Kieś drobne plamki smoły z lakieru uswałem "starym domowym sposobem" mianowicie tłuszczem np. margaryną. Może to się wydawać śmieszne ale faktycznie skutkuje. Co do rozpuszczalników to był bym ostrożny bo nie wiadomo czy nie zacznie rozpuszczać oprucz smoły również lakieru :|

Offline flaq

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 477
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Myjnie bezdotykowe
« Odpowiedź #44 dnia: 28 Października 2007, 21:29:05 »
To ja mam pytanie odnosnie mycia. Ostatnio u mnie w miescie pelno robot drogowych i od jakiegos czasu jadac slysze jak mi piasek?, kamyczki?, zwir? wali o auto.  Dzis go mylem i sa miejsca z takimi czarnymi plamkami. Gabka nie da sie tego zmyc. Mozna paznokciem zdrapac ale zostaje brazowy syf. Jak tego sie pozbyc. Sasiad mowil zebym rozpuszczalnikiem zmyl. Co o tym sądzicie?
kafara ma świętą rację. Sprawdzone. Posmaruj masłem, postaw na słońce i później zmyj.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl