Co do mocy ... hmm... jak to ująć ... w dwa tygodnie miałem dwa spotkania z policją, więc chyba jak dla mnie to jest jej zbyt wiele

Mówiąc serio, to jeździłem różnymi samochodami, w tym mocniejszymi i szybszymi od GT86 i Hatchi-Roku jeździ się fantastycznie

W tej zabawie nie chodzi tylko o moc - wiele tańszych samochodów szybciej wykręca "setkę". Moim poprzednim samochodem do zabawy była Mazda MX-5 i wydaje mi się, że to jedyne w miarę popularne auto o podobnej dawce emocji, poczucia relacji "człowiek-maszyna". Mazda nazywa to w materiałach reklamowych "jinba ittai" - jedność konia z jeźdźcem - i coś w tym jest

To co urzeka w samochodach takich jak MX-5, Lotus Elise, Opel Speedster czy właśnie GT86 to fakt, że są one od podstaw projektowane pod kątem przyjemności z prowadzenia i sprawiania radości kierowcy - i właśnie o tę radochę tu biega :D