Autor Wątek: Boczny wiatr  (Przeczytany 7175 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dEF

  • Gość
Boczny wiatr
« Odpowiedź #15 dnia: 31 Marca 2005, 22:51:27 »
Na to, zeby starletka zaczela normalnie poruszac sie w zakretach wcale nie wydalem majatku, a wrecz przeciwnie... amortyzatory ciekly, wiec i tak byla potrzeba ich wymiany, wiec doplacilem jakies 200 PLN do gazowych, podobnie bylo ze sprezynami, rozporka kosztowala mnie 300 PLN. Jak wiec widzisz, koszty wcale nie sa duze, a zachowanie samochodu w zakretach poprawia sie znaczaco.

Nie namawiam nikogo do niczego, ale prosze Cie, nie mow mi ze seryjna starletka to samochod jezdzacy jak po szynach, bo najzwyczajniej w swiecie tak nie jest... wrecz przeciwnie - jest mocno podsterowna i jest to poszechnie znana wada tego modelu...

To dlaczego wladowalem w samochod tyle pieniedzy to juz inna sprawa. Chcialem miec szybki samochod. Starletka byla od nowosci w mojej rodzinie. Kiedy juz nalezala do mnie mialem dwie mozliwosci - sprzedac i dolozyc odlozone pieniadze na cos szybszego lub zmodyfikowac to co mam. Taniej wyszlo mnie to drugie - stad taka decyzja. Samochod nie jest komfortowy i raczej nie tego oczekiwalem po tych modyfikacjach ;).


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl