Posłałam Ci
Spróbujmy najpierw maile, a potem papierus za popierdzeniem odbioru

Do oficjalnego pisma potrzebne byłyby jakies dane osobowe, nazwiska, vin-y. Jak przez dwa tygodnie nikt nie dostanie odpowiedzi, to sklecę pisemko, opublikuję tu na forum, zrobimy zbiorową korektę i jak bedziecie chcieli, to na PW wyslecie mi vin-y i wyslę tę skargę. Chyba, że wolicie wybrać inną zaufana osobę, nie będe się narzucać
Przykładowa treść (ja napisałam ostrzej, skróciłam i złagodziłam to, co napisałam, może ktos bedzie chciał skorzystać):
W kwietniu 2014 odebrałam z salonu fabrycznie nowego Aurisa II Dynamic wyposażonego w automatyczną, jednostrefowa klimatyzację. Po około dwóch miesiącach użytkowania pojawił się problem z zapachem z nawiewów, przypominający starą szmatę. Pojawia się tylko wtedy, gdy włączony jest nawiew, a klimatyzacja wyłączona. Po uruchomieniu chłodzenia przykry zapach znika. Objaw nasila się po deszczowych dniach. W ASO uzyskałam informację, że problem jest znany i powszechnie występujący, a za przyczyne podano fakt, że w drodze z fabryki do klienta mija około miesiąca czasu, układ nie jest używany, w związku z czym gromadzi się w nim naturalna wilgoć powodując ten smród. Zapach pojawił sie jednak nie od razu, a dopiero po 2 miesiącach. Rzekomo problem miała zlikwidować dezynfekcja klimatyzacji. Nie było mowy o wykonaniu jej w ramach gwarancji, więc zapłaciłam w ASO za jej wykonanie, sprawdzono także filtr kabinowy uznając, że nie ma potrzeby go wymieniać. Po dwóch tygodniach od wykonania dezynfekcji i kilku deszczowych dniach zapach powrócił. Szukałam pomocy na forum użytkowników Toyoty i okazało się, że Auris II śmierdzi u bardzo wielu jego właścicieli. Tak jak i u mnie, dezynfekcja wykonana w ASO pomogła jedynie na 2-3 tygodnie i problem wrócił. Proszę o uznanie tego problemu za wadę technologiczną i naprawę w ramach gwarancji, ponieważ w tym przypadku nie mozna mówić o błędach użytkownika.