2,2 136KM D4D. Koszt naprawy wyniósł 3000zł. Wyszło by mniej ale musiałem zakupić inną głowicę ze względu na ugięte zawory. Auto chodziło normalnie a po zdjęciu głowicy okazało się, że przez nagar na tłokach zawory są lekko ugięte. Nie liczę tu własnej pracy. W kosztach są liczone części (ASO Toyota) oraz wynajęcie podnośnika kolumnowego na tydzień. Niestety do ceny wliczyłem także koszt 3 wtrysków bo niestety u mnie były zapieczone i ich nie zakładałem (3 udało się wyjąć po ciężkiej pracy) ASO Toyota zawołała 5 tys w górę (w cenie auto zastępcze) Zrobiłem już 6 tys i nie ubyło ani grama płynu. Co najważniejsze dopiero teraz czuję te 136KM

jak depnę to zrywa koła a wcześniej tego nie robił ;D Miłe jest też spalanie ;D normalna jazda po mieście i trochę poza bez zbędnego wleczenia się i w mieście wychodzi około 7L/100
