Rownie dobrze mogles jechac autem z kiepsko ustawionym swiatlem tradycyjnym
i tu sie nie zgadzam. Zadne światło z tradycyjnej żarowki nie jest tak rażące jak strumien światła xenonowego.
Napewno wykonanie a wykonanie to dwie rłżne rzeczy.
Ale nawet najlepiej ustawione xeny przy aucie załadowanym np 2 osoby nie bedą dobrze świecic przy załadunku 4 osob i odwrotnie. Przy zwykłych żarowkach można to skorygowac np el. regulacją reflektora. W xenach ona nie wystarcza.
Co do panow niebieskich to pada słowo homologacja. Masz jedziesz, nie masz jedziesz bez dowodu - proste. Przy autach gdzie seryjnie zdażały sie xeny oki, nie musisz miec, ale w cari nnie miały, im nie chodzi o układ poziomowania ale o fakt posiadania xenonow.
PS1. kiedyś z kumplem przerabiałem 2 auta na xenony i wygląda to tak:
jedno wrłcilo bez dowodu, a w drugim ponimo pozostawionej regulacji el. reflektorow jadący z przeciwka migają i to czesto a to wk#$#%$
PS2. Nie oceniam nikogo tylko wyrażam swoje zdanie. Bo dla mnie jest to porażką i bezsensem.