Cześć wszystkim. Zacznę od początku odnośnie audio w moim Prusałku. Mam zwykłe głośniki ( nie JBL ) i bladego pojęcia nie mam w jakim stopniu się różnią. Na samym początku byłem nawet pod lekkim wrażeniem, że to całkiem całkiem nieźle gra ( wcześniej miałem zrobione pełne audio w audi A3 z tym, że ukierunkowane na mocne Yebudubu blacha się gnie itd. ). Brakowało mi jednak czasami tego basu. Postanowiłem zrobić to na szybko po kosztach. Konwerter uniwersalny do radia i podłączyłem wzmacniacz Crunch 4.1000. Do niego wydłubałem DOMOWY AKTYWNY subwoofer Denona, którego nie używałem już ( głośnik ma tam 20 cm z mocą mooooże jakieś 50-60 watt, bass reflex i głośnik na zewnątrz ). Aktywny sub z wielkim trudem i potem na czole ( ha ha ha ) przerobiłem na pasywny i ciach go pod wzmaka. Regulancje i inne perturbancje a efekt... Dla normalnego kowalskiego full opcja

Niestety nie jestem normalnym kowalskim i idę za ciosem. Planuje w najbliższym czasie oblepić blachę matami itd itp. Jak już to zrobię i wymienię sam głośnik w subie na ALPINE lub HERTZ zajmę się bokami. Mam meeega meeega pytanko do wszystkich. Co tam najlepiej zagra? Nie chce mi się już kombinować, rzeźbić, przekładać bo może już ktoś to ma za sobą?

Jak bym miał dokonać wyboru w tym momencie brał bym HERTZE ale chętnie rozważył bym inne opcje. Ktoś Coś??

POzdro aaaa i Ps. Ten wzmacniacz pod fotelem pasażera z tego co się orientuję zasila boki. Da się go jakoś sprytnie podmienić na inny? Próbował ktoś?