Autor Wątek: Korozja tylnej belki  (Przeczytany 17820 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Martimo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Korozja tylnej belki
« dnia: 01 Grudnia 2014, 15:32:37 »
Witajcie mili Państwo;

Początek przygody z Toyką i już problemy.... Otóż, po obdukcji okazało się, że tylna belka ma już głęboko posuniętą korozję. Do tego stopnia, że pojawiły się 2 dziurki...

W tej chwili oczywiście autem nie jeżdzę, lecz pytanie do Was - co z tym fantem można zrobić? Nie widzę ogłoszeń na portalach aukcyjnych o sprzedaży tego elementu (są jedynie belki przednie, tzw. sanki) . Po rozmowie z gościem, który "jest w temacie" dowiedziałem się, że będzie ciężko dostać coś w fajnym stanie.

Ale podpowiedział mi jedną rzecz - można spróbować belkę uratować.... Poprzez wzmocnienie nowymi wstawkami z blachy.

Podszedłem do tego dość sceptycznie, bo w zawieszeniu raczej wszystko wymieniam, i nie remontuję, ale może jednak coś w tym jest...??

Co o tym myślicie, czy macie może własne przemyślenia bądź też doswiadczenia w tej materii??


Pozdo :)

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Grudnia 2014, 15:49:54 »
Trza ASO zaliczyć.Nie ma co kombinować.

Offline Martimo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Grudnia 2014, 15:52:31 »
Tak też pomyślałem...


Boję się tylko, że ASO złupi mnie jak średniowieczny zbój na krańcu lasu......




BTW
W USA jest dostępna nowa belka  :-P ... za jedyne 500 plus shipping... Niby niedrogo, ale w walucie $ :)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Grudnia 2014, 15:55:22 »
Witaj Martimo,
Tak to jest jedyna mozliwa operacja uratowania tylnej belki.Belki do spawania nie zdejmujesz.Natomiast robisz do niej dobry dostep do tego miejsca ktore w ktore bedzie wstawiana lata z blachy.Belka jest wykopnana z grubej blachy okolo 3-4mm.Przynaamniej wersja na USA czyli numer  chassi zaczyna sie na JT2.Czyscisz dokladnie to miejsce z starych zabezpieczen i dopiero jak sie blyszczy blacha jedziesz do fachowca.Pamietaj aby laty byly wyciete z blachy rowniez grubej 3mm lub grubszej w ostatecznosci moze byc  2mm.Spawacz bedzie wiedzial jak duze latki sie naklada.Po spawaniu lekko wygladzasz i malusz farba antykorozyjna i na konmcu tectyl lub inna masa bitumiczna..Dlaczego te operacje wykonuje sie na belce zamontowanej na swoim miejscu.Wazzne jest aby byla zamontowana i pod wplywem ciepla sie nie odksztalcila..Najwazniejsze oslona musi byc nalozona blacha na tanku z benzyna.Nie sadze aby sie dal zdemontowac bez uszkodzenia.Gdyby tank byl wilgotny od benzyny to musisz to najpierw uszczelnic.
Albo alternatywa dwa
Po zdemontowaniu belki budujesz na jakiesz plycie 4 sruby i mocujesz belke na tej plaszczyznie.Musi byc dobrze przykrecona.Wtedy mozna cala beklke wzmocnic tak aby posluzyla jeszcze pare lat.Europejskie belki maja ponoc 2mm grubosci.Pytaj Marcinnma modratora on wie na ten temat wszystko.
Pzdr.Camry 2,2

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Grudnia 2014, 15:59:44 »
Trza ASO zaliczyć.Nie ma co kombinować.

A jak można jeszcze pospawać dziury to po co jechać do ASO?

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Grudnia 2014, 16:04:05 »
bo w zawieszeniu raczej wszystko wymieniam
Ano dlatego Piotrze.Sam widzisz.

Offline tjedral

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 792
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Grudnia 2014, 16:31:04 »
w naszym aso belka ca 300 usd, czyli taniej
w lutym br wymieniana była w mojej zielonej

http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,24663.0.html
wpis z dnia 08.02.2014
« Ostatnia zmiana: 01 Grudnia 2014, 16:35:27 wysłana przez tjedral »
Toyota Camry Wagon Custom V6, 3.0, MT
Toyota Camry Sedan V6 GX , 3.0, AT

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Grudnia 2014, 16:46:36 »
Zależy jak bardzo zgniło i w którym miejscu są te dziury.

Często da się jeszcze wyspawać, w wielu przypadkach jednak nie. Trzeba obejrzeć i podjąć decyzję.

W ASO trzeba się przygotować na 2kzł za same części - belka przychodzi goła, bez poduch i podkładek, a szanse na wyjęcie poduch ze starej belki są bliskie zeru.
3VZ.pl



Offline Martimo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Grudnia 2014, 17:16:25 »
tjedral - przejrzałem post, o którym pisałeś. U mnie jest znacznie mniej tej rdzy (czy też dziur) Jest po jednej dziurze przy obu tulejach, mniej więcej po środku belki. Z góry nie wiem, ale zapewne jest ok, bo woda jednak pływa po spodzie belki... :)

Postaram się ją jutro wyczyścić (szczotka druciana i ew śrubokręt do porobienia dziur  :-P ) i wtedy podrzucę jakieś foto :)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Grudnia 2014, 19:45:40 »

Do Martimo,
Po naprawie i pomalowaniu belki wiercic w srodku belki od dolu dziurke
ok.4mm, tak aby woda z mogla ujsc spokojnie. Wtedy tak nie bedzie
rdzewiec.Dobrze jest wtrysnac oczywiscie na zimno jakiegos wosku do
profili zamknietych.
Mam wrazenie ze ASO nie bedzie sie podejmowac takich prac w tak starym
samochodzie.Zycze powodzenia i porozmaweiaj jeszcze na ten temat z
Marcinmen.
Odkrecenie tych czterech specjalnych srub bedzie poteznym wezwaniem
tak aby ich nie ukrecic.Nalezy je podgrzewac acetylenem.Lepiej cala naprawe przeprowadzic na belce zamontowanej w aucie.
Pzdr. Camry 2,2

Offline Bonio86

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 872
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Grudnia 2014, 01:54:25 »
ja radzę popisać/ dzwonić po złomach z allegro... moja w avalonce nie miała dziur ale nosiła ślady korozii, dorwałem oryginałkę w stanie praktycznie idealnym z jakiegoś złomu dodatkowo z gumami i śróbami i podkładkami i chyba nakrętkami... jak się nie szuka to się samo nie znajdzie

Offline Martimo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Grudnia 2014, 15:25:11 »
Wielkie dzięki Panowie za rady  :-)

Bonio86 - od tego właśnie zacząłem, i niestety nic ciekawego "na teraz" nie znalazłem.

Finał okazał się taki:
Znalazłem dobrego szpeca, belka najpierw wypiaskowana, okazało się że nie było tak wiele uszkodzeń jak się wydawało na początku. Poszły 3 łatki, później antykorozja i teraz będę się bawił konserwację.
Są oczywiście i minusy - po piaskowaniu zaczęło coś skrzypiec z tyłu jak stary tapczan.. :D (po 3 dniach się uspokoiło... )

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Grudnia 2014, 16:02:34 »
Drążki odpowiednio zamontowane i skręcone po opuszczeniu auta na koła?
Skrzypienie niczego dobrego nie wróży, powoli rozglądaj się za nowymi.

Offline Martimo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Korozja tylnej belki
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Grudnia 2014, 13:27:41 »
Raczej nie obstawiam luzów (całe zawieszenie było sprawdzane początkiem grudnia), bardziej pył po "robocie" czyli cięciu i spawaniu. Zresztą.. pojeździłem po mokrym (jak to w ostatnich dniach) i jest cisza. Pewnie się wypłukało..  :-P


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl