Autor Wątek: Pikanie VSC - o co chodzi?  (Przeczytany 7402 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
« Odpowiedź #15 dnia: 04 Grudnia 2014, 17:41:37 »
Ja kilka razy w tygodniu. Nawet jak górka nie jest bardzo stroma. Nie trzeba tak szybko przebierac nogami  :cheesy:
Żyj i daj żyć innym.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
« Odpowiedź #16 dnia: 04 Grudnia 2014, 18:44:05 »
Ja prawie nie korzystam, bo mam automat.
Parę razy tylko się zdarzyło, jak stałem na naprawdę ostrym spadzie, za sobą miałem zaraz blisko np. płot czy inną barierę i chciałem nie nerwowo ruszyć na spokojnie :)

Offline hsd

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 172
Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
« Odpowiedź #17 dnia: 04 Grudnia 2014, 20:59:15 »
Korzystam codziennie bo teren gorzysty 😃
Osobiście lubię ten dodatek mimo że go poznałem po 2 latach użytkowania auta 😅

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pikanie VSC - o co chodzi?
« Odpowiedź #18 dnia: 04 Grudnia 2014, 22:29:28 »
Ja codziennie bo mi się to podoba  :cheesy:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl