Autor Wątek: czy ktos mial doczynienia z tym?  (Przeczytany 2405 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


z_Yaris

  • Gość
czy ktos mial doczynienia z tym?
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Marca 2005, 12:53:29 »
tak, ale jeżeli chcesz dolot ze stożkiem zakładać to proponuje jakiegoś dobrego rzemieślnika znającego temat, który ci pospawa piekny dolot z nierdzewki , na ktorego zalożysz stożek i nie bedzie trzeba słono płacić, bo ten kit KN pewnie sporo sięceni??

mikson

  • Gość
czy ktos mial doczynienia z tym?
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Marca 2005, 13:14:16 »
pewnie kosztuje z 400 to sporo,, wazne zeby pobieral zimne powietrze a nie robil dobra mine jak sie podniesie maske :) a tak powaznie masz racje lepiej kupic sam stozek i dorobic dobra rure u kogos,,

czy ktos moze zakladal i cos mu to dalo?
rozne sa opinie i testy, jednym daje innym zabiera,, a jak w yarkach sie to rozwiazanie sprawdza?

z_Yaris

  • Gość
czy ktos mial doczynienia z tym?
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Marca 2005, 16:13:22 »
jak chcesz zrobić tylko dolot to zapomnij o zauważalnej rożnicy, tą modyfikacje robi sie jako konieczną przy okazji robienia wydechu, modyfikacji głowicy i potem strojeniu do tego wszytkiego chipa.

Niby bardzo dużo ludzi sie jara ile ten stożek im dał, a prawda jest taka że śmigali wcześniej z brudnymi filtrami w puszkach, wiec po założeniu nowiutkiego czysciutkigo stożka rożnica oczywiście była.
MOim zdaniem to pierwszy krok przy grzebaniu autka i nie jestem absolutnie przeciwnikiem stożków, ale traktuje to tylko jako przygotowanie auta pod dalsze modyfikacje, bo róznica niewielka, a jak ktoś nie wierzy to niech sobie pojedzie na hamownie z czystym wkładem, potem załozy stożek i znowu odwiedzi hamownie, 1-2% to max jeżeli w ogóle bedzie rożnica,
PS Niewprawny kierowca straci 5%-10% na złej zmianie biegów, i nawet ze stożkeim dostanie od serii:]


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl