Cześć, odgrzeje kotleta, bo idealnie wpisuje się w moja sytuacje
ledy do lampek już zamówione, bo to pierwsza myśl, żeby rozjaśnić wnętrze, i drugi pomysł to było własnie podpięcie przednich lampek pod tylna, żeby zapalały się po otwarciu drzwi, ale z zachowaniem opcji manualnego włączenia przednich lampek (i to najlepiej tak, żeby wtedy nie zapalała się tylna).
Czyli:
- otwieramy drzwi - świeci wszystko
- wciskamy przycisk przedniej lampki - świeci tylko przednia lampka
- włączamy manualnie przycisk tylnego światła - świeci tylko tył (czasem muszę włączyć dzieciakom, a przednia będzie wtedy razić).
czy dioda prostownicza na przewodzie miedzy lampka tylna i przednia załatwi sprawę? Czy lepsza będzie dioda Zenera?
Do tylnej lampki przewód planuje podłączyć pod styk, na którym prąd jest tylko po otwarciu drzwi - da się tak? Jeszcze nie otwierałem tej lampki, wiec nie wiem jak to tam wygląda

będę improwizował :D