Witajcie.
W sierpniu kupiłem Auris 2.0 Diesel 126km z przebiegiem 133tyś. Wszystko było by ok gdyby nie to że spalanie wg komputera utrzymuje się na poziomie 8 l na 100 km-dodam, że do pracy mam 20 km i to po za miastem. Było też tak,że po zatankowaniu pełnego baku ( 55L ) i przejechaniu niecałych 600 km wyskoczył komunikat,że trzeba tankować i zostało jakieś 50 km do przejechania,a jak jak każdy rozsądny kierowca pojechałem na stację,gdzie po zatankowaniu okazało się,że miałem w baku jeszcze dobre 15-18 L . Byłem w serwisie Toyoty w DE z zapytaniem czy jest to możliwe,a oni dobrzy fachowcy powiedzieli,że to są takie silniki,które muszą dostosować się do kierowcy,ze zrozumieniem oddaliłem się w stronę pracy...ale po 5 miesiącach nic się nie zmieniło,co mogę zrobić,bo odłączanie akumulatora na 20 minut nic nie dało.. Pomoże ktoś może? Pozdrawiam i przepraszam jeżeli powtarzam temat