Na progi,klapę i dach strasznie pożałowali powłoki lakierniczej
Na to wygląda. Mój przypadek: Auris II TS, kupiony w lutym tego roku z Toyoty Używane. Produkcja X.2013 a więc rok po gwarancji na lakier i co? Po myciu widzę paskudniasty purchel korozyjny wielkosci pięciozłotówki na ŚRODKU DACHU!!
Po lekturze Waszych postów spodziewałbym się rdzy wszędzie tylko nie na dachu. Auto nie było lakierowane, sprawdzone miernikiem lakieru. Ewidentna wada lakieru. Albo blachy po tsunami.
Zgłosiłem w ASO w czasie przeglądu, blacharz z ASO skwitował krótko "Kur..... KOROZJA!!!"
Chłopaki z obsługi klienta oczywiscie obiecali pomóc, zgłosic do centrali TMP, czy może by partycypowali w kosztach lakierowania (w ASO 2200zł - cały się lakieruje).
Po tygodniu odpowiedz z TMP, że nie ma mowy, auto po gwawarncji lakierniczej, a perforacji jeszcze nie ma. Jak przerdzewieje na wylot prosze przyjechac.
Ręce opadają. Mam na klapie napis Toyota Lider Niezawodności. Chyba czas zmienić na Lider Zardzewiałości.