Autor Wątek: wymiana zarówki- światła drogowe  (Przeczytany 1972 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hais3333

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 195
wymiana zarówki- światła drogowe
« dnia: 06 Marca 2015, 21:04:34 »
Musze wymienić żarówkę świateł drogowych w reflektorze od strony pasażera.

Jest tam bardzo mało miejsca... Zastanawiam się czy nie zdemontować wlewu płynu do spryskiwacza lub odpiąć węża od zbiornika wyrównawczego z płynem chłodzącym. Wymieniał ktoś ta żarówkę? Jak najlepiej się za to zabrać?

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: wymiana zarówki- światła drogowe
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Marca 2015, 11:23:50 »
Ja w aurisie I wymieniałam mijania i pozycyjne. Dało radę bez demontażu po stronie pasażera.
Faktycznie jest tam ciasno. Cudowałam, nawet klękałam przed samochodem. Po stronie pasażera jakoś poszło, gorzej po stronie kierowcy, tam wyciągnęłam rurę zaznaczona na focie. Wrzuciłam 1.4 d4d.
Masz pod maską podobnie, czy bardziej ciasno? Doczytałam gdzieś, że masz dwulitrowego diesla, ale nie mam pewności  :-)

« Ostatnia zmiana: 07 Marca 2015, 12:04:34 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Offline hais3333

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 195
Odp: wymiana zarówki- światła drogowe
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Marca 2015, 16:56:55 »
Odkąd mam aurisa wymieniałem już wszystkie żarówki oprócz drogowych. Mam trochę ciaśniej pod maską niż Ty miałaś w 1.4 D4D.

Ogólnie operacja zakończona pomyślnie. Zdemontowałem szyjkę od wlewu płynu do spryskiwaczy (montowana na wcisk z uszczelką- bardzo cięzko) oraz przepiąłem gumowego węża, który trzyma się na dwóch zaczepach, od zbiornika wyrównawczego z płynem chłodzącym. Ogólnie i tak było bardzo ciasno ale udało się. Czas na wykonanie ok 30 minut.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl