Autor Wątek: hamulce w yarisku  (Przeczytany 6743 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

vaaks

  • Gość
hamulce w yarisku
« dnia: 30 Marca 2005, 09:07:18 »
Witajcie. Piszczą  mi klocki, czy ktoś sam usuwał taki problem? Jeżeli tak, proszęo wskazówki - mam gdzie, czym , czas, chętnie siętym pobawię. Na co zwrócić uwagę, co przygotować? dzięki za informacje.

CoOljaCk

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Marca 2005, 09:15:52 »
jezeli sa to oryginalne klocki boscha albo ferodo i sa w jeszcze w jakims tam stanie mozna sprobowac je sciagnac i delikatnie przetrzec papierem sciernym. Tarcze wtedy przecieramy benzyna ekstrakcyjna. Taki zabieg powinien pomoc (przynajmniej na jakis czas.

Jezeli natomiast sa to klocki jakiejs malo znanej firmy XXX za 42 zl brutto nalezy udac do sklepu po jakies inne - lepsze gatunkowo - wydatek 100-140 zl (np. ferodo) - pozbedziesz sie wtedy piszczenia, zapiekania klockow przy czestym hamowaniu a co za tym idzie poprawisz swoje bezpieczenstwo.

lifeson

  • Gość
Re: hamulce w yarisku
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Marca 2005, 09:27:39 »
Cytat: vaaks
Witajcie. Piszczą  mi klocki, czy ktoś sam usuwał taki problem? Jeżeli tak, proszęo wskazówki - mam gdzie, czym , czas, chętnie siętym pobawię. Na co zwrócić uwagę, co przygotować? dzięki za informacje.

piszczenie klockow nie ma wplywu na jakosc hamowania, wiec albo olac, albo wymienic na inne klocki, bo te "piszczace" pewnie po chwili zaczna piszczec znowu.
pzdr!

vaaks

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Marca 2005, 09:45:57 »
Klocki sa oryginalne po 45kkm, wiem, że to nie ma wpływu na bezpieczeństwo, ale wkurza mnie. Przecież nie jadęfurmanką tylko Toyotą. pozdrawiam. :-DD

CoOljaCk

  • Gość
Re: hamulce w yarisku
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Marca 2005, 09:48:51 »
Cytat: lifeson

piszczenie klockow nie ma wplywu na jakosc hamowania


tu mozna polemizowac   :lol:

lifeson

  • Gość
Re: hamulce w yarisku
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Marca 2005, 09:52:05 »
Cytat: CoOljaCk
Cytat: lifeson

piszczenie klockow nie ma wplywu na jakosc hamowania


tu mozna polemizowac   :lol:

no dobra, ma wplyw na komfort soniczny podczas hamowania, zwlaszcza jak ktos cierpi na nerwice sluchowa :)
pzdr!

Hicks

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Marca 2005, 09:54:32 »
Pewny jesteś, że to klocki ?
Też tak myślałem ale po dokładnych przesłuchaniach :) wyszło, że to jednak z tyłu piskają bębny. Wizyta w ASO pomogła.

Ambrozy

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Marca 2005, 09:58:11 »
Pisk to wynik drgań, jakie powstają w kole....Jest to niewłaściwe dobranie materiałów, z których wykonane są bębny i szczęki, albo tarcze i klocki....Piszczenie nie ma wpływu na długość drogi hamowania. Więc albo czekać az przestanie .... lub czekac az sie złuzyje i kupić dopasowane (lepsze) ;)

Jeszcze jedną przyczyną mogą byc zanieczyszczenia .. chociażby woda czy kurz...Można przetrzeć bębny i szczęki papierem ściernym lub kupić środek którym spryskuje sięhamulce od wewnątrz (nigdy nie korzystałem wiec nie wiem ile moze kosztować)

CoOljaCk

  • Gość
Re: hamulce w yarisku
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Marca 2005, 10:06:02 »
Cytat: lifeson

no dobra, ma wplyw na komfort soniczny podczas hamowania, zwlaszcza jak ktos cierpi na nerwice sluchowa :)

zagadza sie.

Kolega tez mowił ze klocki maja juz ok 45 kkm wiec nie wiem czy warto sie bawic w te zabiegi które pisałem wyzej. Mozna jednak sprobowac...

Offline MarQs

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Marca 2005, 10:33:33 »
ja mam piszczace klocki i ostatecznie poddałem się... bylem z tym w ASO paręrazy, za kazdym razem jak serwisant wsiadal ze mna do samochodu to byla cisza, brali samochod, cos tam czyscili, cos tam czarowali, nawet mi przetoczyli tarcze (sic!) no ale zawsze wracało. teraz po zimie tez zaczynaja piszczesc. dzieje sie tak przy lekkim hamowaniu oraz przy lekkim skrecie kół w prawo podczas wolnej jazdy (bez hamowania). Wiem ze pare osob mialo z tym problemy i niektorzy tez sie poddali. TTTM i tyle
M6 sportbreak

lifeson

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Marca 2005, 10:36:48 »
Cytat: MarQs
...nawet mi przetoczyli tarcze...

no co ty, zgodziles sie na toczenie tarcz z powodu piszczacych klockow?!
brawo dla ASO.
pzdr!

vaaks

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Marca 2005, 10:37:17 »
Cytat: Hicks
Pewny jesteś, że to klocki ?
Też tak myślałem ale po dokładnych przesłuchaniach :) wyszło, że to jednak z tyłu piskają bębny. Wizyta w ASO pomogła.

Pisk pojawia sięgdy samchód wchodzi w przechył i wyrażnie słychać ocieranie klocków o tarczę. Nie jest to ciągłe piszczenie, ale mam wrażenie, że klocki nie wracają do pozycji wyjściowej, pewnie gdzieś mają opór.

Offline MarQs

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Marca 2005, 10:42:06 »
Cytat: lifeson
Cytat: MarQs
...nawet mi przetoczyli tarcze...

no co ty, zgodziles sie na toczenie tarcz z powodu piszczacych klockow?!
brawo dla ASO.
pzdr!


pokazywali mi je przed przetoczeniem. mialy delikatny rant
M6 sportbreak

vaaks

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Marca 2005, 16:47:25 »
Jestem już po robocie. Rozebrałem zaciski, oczyściłem wszystko, ale nic nie wskazywało na nieprawidłowości. Teraz już nie wiem co to piszczało, jeszcze zajrzędo bębnów :roll:

lifeson

  • Gość
hamulce w yarisku
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Marca 2005, 17:20:46 »
Cytat: vaaks
Jestem już po robocie. Rozebrałem zaciski, oczyściłem wszystko, ale nic nie wskazywało na nieprawidłowości. Teraz już nie wiem co to piszczało, jeszcze zajrzędo bębnów :roll:

bo jezeli piszcza klocki to nie ma zadnych nieprawidlowosci, nic nie zobaczysz.
pzdr!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl