Ale taki wynik, to ty za kierownicą, a żona pchała? No bo jazda ślimacza
Mój życiowy rekord spalania na trasie 240 km to 5,88 l/100, czyli tak, jak podaje instrukcja poza miastem, a przecież producent nie jest zainteresowany podawaniem zawyżonego wyniku. Kto ma wynik lepszy, to zastanawiam się, jak on to robi? 
Blisko. Jazda 50-60km/h, żadnych korków, świateł, wyprzedzania, choć z drugiej strony troszkę pagórków, czasem króciutki postój na zdjęcia albo winko.
Jak pisałem to absolutny rekord ale wyniki poniżej 5,5l/100km możliwe do uzyskania przy bardzo spokojnej jeździe i sprzyjających warunkach, np. Bydgoszcz-Zgorzelec-Bydgoszcz - 4,99l/100km, Bydgoszcz-Zgorzelec 5,23l/100km oraz 5,36l/100km. Ale jeśli mi się trochę spieszy (powiedzmy zamiast około 5h20min robię ją w 4h50min), to na tej samej trasie i mniej sprzyjających warunkach jest już 6,5-7l/100km a przekroczenie 7,5l/100km rzadko się zdarza (wciąż nie wyprzedzam zawsze i wszędzie, po prostu dosyć jazda szybka ale z głową).
Na dziś po przejechaniu ponad 31kkm, średnia to 7,54l/100km.
Dodam, że w mniejszym aucie (16-letnia Honda Jazz) regularnie na trasie 22km w tym (1-2km permanentnych korków) w lecie zwykle mieszczę się w 5-5,5l/100km a w zimie w 5,5-6l/100km - średnia z ponad 50kkm, to 5,24l/100km.
P.S. W poprzednim poście jest błąd - zamiast 27t powinno być 1,7t
