Żeby przestali kraść na części, to każdy element musiałby być trwale znakowany, do jakiego wozu należy. Nie sposób tego zrobić. Te części na pewno na alledrogo nie trafiają, więc zapewne jest tak, jak mówi bbanditoss - pod konkretne puknięte auto i potem igiełka do komisu.
Strach kupować w komisie. Widać idą te Aurisy, skoro opłaca się ryzyko.