Wygląda jak każdy inny w ogłoszeniach.
O ile ewentualną powypadkowość dość łatwo sprawdzić, o tyle spożycie oleju wyjdzie dopiero po kupnie.
Weź kogoś kumatego na oględziny, a zanim przejedziesz pół kraju to zażycz sobie wszelkich możliwych informacji o samochodzie i dużej ilości wysokiej jakości zdjęć.
Jeśli handlarz nie będzie skłonny do współpracy, to znaczy, że nie masz po co jechać.