Autor Wątek: check engine - problem z sondą lambda ?  (Przeczytany 8362 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline siara84

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
check engine - problem z sondą lambda ?
« dnia: 24 Maja 2015, 20:07:43 »
witam,

Proszę o pomoc z toyotą avensis 2001 r, 1,8 VVTI 130 KM + lpg. Lpg od 20 tys kilometrów brak kłopotów. Po jechaniu z autostrady zapaliła się lampka check in. Świeci cały czas. Po wyłączeniu akumulatora ewentualnie po wykasowaniu błędu lampka gaśnie jednak po 5 min jazdy włącza się od nowa i później nie gaśnie. Nie ma różnicy czy jest to gaz czy lpg. Paliwo 3/4 zbiornika 98. Ciekawe jest to, że po zresetowaniu błędu na postoju auto chodzi nawet 30 min i lampka się nie zapala tylko podczas jazdy po kilku minutach i potem już nie gaśnie chyba, że go zresetuje ponownie. Samochód działa idealnie. Nie pali więcej, jest moc, nie grzeje się, oleju nie bierze. Bezpieczniki sprawdzone są OK. Błąd pokazał sondę LAMBDA odpowiedzialną za spalanie czyli jak powiedział mechanik SONDĘ NR 1. Oryginalna sonda to jest spory koszt. Co to może być ? Na autostradzie nie ukrywam zanim się zapaliła sonda jechałem szybko przez około 50 km, prędkoś wysoka jak nigdy. Mogła się może przez to spalić sonda albo jakieś kable ? Niestety nie wziąłem od mechanika dokładnego opisu błędu.... proszę o pomoc ewentualnie o swoje spostrzeżenia.

pozdrawiam,
Jarek

Offline kisiello86

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 55
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Czerwca 2015, 02:11:51 »
witam,

Proszę o pomoc z toyotą avensis 2001 r, 1,8 VVTI 130 KM + lpg. Lpg od 20 tys kilometrów brak kłopotów. Po jechaniu z autostrady zapaliła się lampka check in. Świeci cały czas. Po wyłączeniu akumulatora ewentualnie po wykasowaniu błędu lampka gaśnie jednak po 5 min jazdy włącza się od nowa i później nie gaśnie. Nie ma różnicy czy jest to gaz czy lpg. Paliwo 3/4 zbiornika 98. Ciekawe jest to, że po zresetowaniu błędu na postoju auto chodzi nawet 30 min i lampka się nie zapala tylko podczas jazdy po kilku minutach i potem już nie gaśnie chyba, że go zresetuje ponownie. Samochód działa idealnie. Nie pali więcej, jest moc, nie grzeje się, oleju nie bierze. Bezpieczniki sprawdzone są OK. Błąd pokazał sondę LAMBDA odpowiedzialną za spalanie czyli jak powiedział mechanik SONDĘ NR 1. Oryginalna sonda to jest spory koszt. Co to może być ? Na autostradzie nie ukrywam zanim się zapaliła sonda jechałem szybko przez około 50 km, prędkoś wysoka jak nigdy. Mogła się może przez to spalić sonda albo jakieś kable ? Niestety nie wziąłem od mechanika dokładnego opisu błędu.... proszę o pomoc ewentualnie o swoje spostrzeżenia.

pozdrawiam,
Jarek

Miałem bardzo podobny problem:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,7287.msg525095.html#msg525095

Były dwie przyczyny:
-źle wyregulowana instalacja LPG - niewłaściwy skład mieszanki. Instalacja została wyregulowana na AFR (AirFuel Ratio) - napewno znajdziesz kogoś w okolicy kto posiada urządzenie do tego.
- po wyregulowaniu instalacji dalej wywalało check o mieszance i sondzie lambda-związane to było z nie właściwym podpięciem instalacji (bodajże reduktor). Z tego co pamiętam wykres na kompie schodził znacznie poniżej zakresu, który obejmowała sonda lambda.

Podstawa to znaleźć dobrego gazownika - ja się troszke naszukałem, wyrzuciłem troche pieniedzy w błoto i straciłem sporo nerwów -> byłem nawet gotowy zmienić instalacje bo obecną nie ja zakladałem (desperacja)  :grin:

Tak jak mówie miałem objawy bardzo, bardzo podobne, więc może mój przykład pomoże.
powodzenia i daj znac jak poszło
Bo Corolla Jest Tylko Jedna...

Offline operculum

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Czerwca 2015, 14:35:28 »
Witaj, ja mam ten sam rocznik w 2,0l Pb, ale bez gazu. W 2007 zapalił się ch. engine- wymieniłem jedną sondę lambda, w następnym drugą, a przed 3 laty zapalił się znowu check i znowu to sonda (są 4!). I co- i nic - praca silnika się nie zmieniła, spalanie średnie(ale tylko dane z komputera!) wzrosło już po pierwszej wymianie i pozostaje na stałym  satysfakcjonującym poziomie, oleju nie bierze. Moc pozostała ta sama mimo, że auto ma już 190tys., swój wiek i od ok. 40 tys. pomarańczową lampkę na co dzień- pomiary spalin wychodzą idealnie. I bądź tu mądry. Po prostu pokochałem tę kobietę i akceptuję jej drobne wady  :) .


Offline Śpioch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Czerwca 2015, 14:32:08 »
Witaj.
Po pierwsze to nie kasuj non stop błędu odpinaniem AKU - odpinając AKU resetujesz parametry i później na nowo komputer musi wszystko sobie wgrywać. Ogólnie głupieje.
Lepiej kup interfejs i lapka podpinaj albo czytnik.

Ja również mam problem z checkiem na gazie.
U mnie check wywala przy stałej prędkości bez zmiany prędkości i obrotów. Czy to przy 80 czy 100 czy 120km/h wywala na LPG.
Sprawdzałem parametry podczas jazdy i jedna z sond podczas takiej jazdy ma wartość bliską zeru a druga okolice nawet powyżej 1.
Czyli jedna pracuje prawidłowo a drugą olera wie dlaczego tak się zachowuje.
Wystarczy że dodam ciut gazu i już wartości idą do góry.
Na benzynie w takim samym przypadku obydwie pracują dobrze.

Jeżeli masz tak samo tzn że sondę masz dobrą i wina leży po stronie elpidżi.

Próbowałem szukać rozwiązania ale gazownicy nie dali rady.
Kupiłem czytnik za 300zeta i wożę w schowku. Jak wywala check to sprawdzam i kasuję błąd.
Ogólnie w mieście nie wywala ponieważ nie jeżdżę ze stałą prędkością tylko ogień dzida i hamulec itd.  <taniec> 

Niektórzy stosują tulejkę pod sondę jako dystans i wtedy nie wywala ale ja tego nie robiłem. Tylko na trasie wywala mi check a trasy robię max 3 razy w miesiącu.

Offline kisiello86

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 55
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Czerwca 2015, 20:33:41 »

Kupiłem czytnik za 300zeta i wożę w schowku. Jak wywala check to sprawdzam i kasuję błąd.


To tak jakbyś leczył grype rutinoscorbinem. Nie likwidujesz źródła tylko kasujesz skutek. Mi pewien gazownik powiedział, że przy LPG czasem tak jest że cały czas wali checkiem i niektórzy to nawet sobie zalepiają lampę taśmą żeby nie widzieć...  :shock: jak narazie z tym co napisałeś to się do nich zaliczasz. Wydałeś 300 pln na "chowanie problemu", ja po 1,5 roku szukania zrobiłem regulacje na AFR za 160 pln u gościa który się naprawdę zna na LPG(polecam LPG forum) i od 50 kkm mam spokój, bez zamiatania problemów pod dywan. Jak sam napisałeś sondy możesz jeszcze sobie 10 razy wymienić, ale problem jest w LPG wiec poszukaj ogarnietego gazownika!
Pozdro
Bo Corolla Jest Tylko Jedna...

Offline Śpioch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Czerwca 2015, 13:02:00 »
Jeździłem i szukałem gazowników ale najnormalniej w świecie nie dali rady.
Znudziło mi się szukanie i zlewam temat.
Jak już napisałem check zapala się tylko na trasie przy super spokojnej jeździe - mało kiedy jeżdżę super spokojnie.  :-)
A czytnik nadaje się również do innych samochodów w rodzinie więc bardzo przydatne urządzenie  :beer:

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1798
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Czerwca 2015, 13:58:48 »
Co ma zrobić gazownik skoro katalizator zużyty (piszesz coś o tulejce, to chyba P0420).

Offline wonski

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 898
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Czerwca 2015, 14:14:46 »
Co ma zrobić gazownik skoro katalizator zużyty (piszesz coś o tulejce, to chyba P0420)

też tak podejrzewam, tym bardziej że

Jak już napisałem check zapala się tylko na trasie przy super spokojnej jeździe
Statystyki mówią,
że podobno na jedną nieszczęśliwą starą pannę
przypada jeden szczęśliwy stary kawaler :)

Offline Śpioch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Czerwca 2015, 20:01:56 »
Chyba nie czytaliście uważnie.
Ja żadnej tulejki nie mam - napisałem tylko że niektórzy stosują żeby oszukać sondę.
A w jakiej kondycji jest kat to nie wiem bo wróżką nie jestem.
Analizy spalin również robiłem i wszystko było ok - nie wiem czy analizy mówią prawdę ale nie było się czego czepić.

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1798
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Czerwca 2015, 20:22:42 »
Nie napisałem że masz tulejkę. Piszesz o wywalającym checku, a nie napiszesz jaki kod błędu. Nie trzeba być wróżką żeby określić stan katalizatora mając "czytnik".

Offline Śpioch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Czerwca 2015, 14:27:28 »
Panowie ale ja nie pytam tutaj nikogo o radę.  :cheesy:
Ja wypowiedziałem się na pierwszy post w temacie i tyle.
Co za różnica jaki mam błąd ? Autor tematu również nie napisał jaki ma błąd więc co mu da że napiszę że mam 0420 na blacie w określonych przypadkach?
Opisałem w jakich przypadkach mi wyskakuje i jakie mam odczyty na pracującym silniku na Pb i Lpg.
Czy to pomoże autorowi - nie wiem ale jeżeli będzie miał jakieś pytania to zapyta a nie postronni rozkładają mi auto na kawałki i diagnoza co mi dolega.
Jeżeli chcecie dalej diagnozować mój problem to dodam że błąd pojawił się po wymianie reduktora z mniejszego na większy więc czy wciąż jesteście przekonani że mam walniętego kata?
Oczywiście mam nadzieję że nie założycie tematu na forum lpg ( od dawna tam jestem ) i nie będzie mądrości w stylu "kopiuj" "wklej".
Proponuję skupić się na problemie autora a nie moim 0420  :good:

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Czerwca 2015, 15:07:34 »
niech ci tylko żyłka nie pęknie od tej napinki

A w jakiej kondycji jest kat to nie wiem bo wróżką nie jestem.
no właśnie, nie trzeba być wróżbitą - zwal wydech i zobacz
« Ostatnia zmiana: 30 Czerwca 2015, 15:44:36 wysłana przez paba »
TIIDA '09

Offline Śpioch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Czerwca 2015, 19:14:13 »
O następny co zamiast pomóc autorowi tematu zajmuje się tym co nie trzeba.  :wallbash:
Sam sobie zwal Kolego Paba wydech jak się nudzisz  a o moją żyłkę się nie martw bo z takich postów jak Twój to mam tylko polewkę i żyłka mi nie pęknie.

Zabrakło argumentów Panie Paba jak napisałem że check wyskakuje po zmianie reduktora?


Jak dla mnie 90% postów z tego tematu powinno trafić do kosza bo to zwykły spam.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Czerwca 2015, 19:56:23 »
O następny co zamiast pomóc autorowi tematu zajmuje się tym co nie trzeba.  :wallbash:
[..........]

Jak dla mnie 90% postów z tego tematu powinno trafić do kosza bo to zwykły spam.

Tak na szybko- autor wątku zadał pytanie i więcej się nie pojawił, więc raczej znalazł odpowiedź u gazownika lub sam sobie poradził, więc jam miewam wszystkie posty powinny trafić do kosza, ale nie o to tu raczej chodzi.
Śpiochu- wracając do Twojego problemu, poszukaj prawdziwego gazownika lub zaopatrz się w kabelek do instalacji LPG i poszukaj problemu sam. Też tak kiedyś zrobiłem, bo gazownikom z okolicy nie chciało się uczyć mojej instalacji, więc postawiłem na małą edukację, opłaciło się :)

Offline Śpioch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: check engine - problem z sondą lambda ?
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Lipca 2015, 17:39:33 »
AGILESS pewnie gdybym częściej śmigał za miasto i podczas tej jazdy jechał jak na tempomacie to pewnie bym gryzł ten temat  a tak to maksymalnie 15 razy w roku wywala mi P0420 i nie chce mi się zajmować tym tematem.
Kiedyś bym nie odpuścił i szukał a teraz jakoś mi się już nie chce.
Tak czy siak wiem że rozwiązanie pewnie jest banalne i gazownicy przeoczyli jakiś drobiazg.
Pozdrowionka  :beer: :beer: :beer:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl