Przy Twoim typie jazdy to tylko benzyna. Kupując diesla dostajesz silnik uciążliwszy w eksploatacji i kosztowniejszy w obsłudze i naprawach. A te zalety (trochę mniejsze zużycie paliwa, wysoki moment obrotowy przy niskich obrotach) nie rekompensują wad. Twoja eksploatacja to będą krótkie jazdy po mieście. Dla każdego silnika to są niedobre warunki, ale dla diesla jeszcze gorsze.
Pierwsza awaria koła dwumasowego, wtryskiwaczy, filtra DPF, sprężarki skonsumuje oszczędności na zużyciu paliwa.
Gdybyś był przedstawicielem handlowym jeżdżącym non stop w trasę, to możesz myśleć o dieslu.
Sprzedawca w salonie jak kupowałem zapytał ile jeżdżę i powiedział że jak co najmniej 60 000 km rocznie to mogę myśleć o dieslu, bo wtedy zaczynają być oszczędności na paliwie widoczne.
Jest jeszcze aspekt... zdrowotny. Diesle wydychają rakotwórcze spaliny bardziej szkodliwe niż benzyna. Dopóki masz sprawny filtr DPF i szczelny układ wydechowy to nie jest taki problem, ale kupujesz samochód używany, więc za chwilę to nie będzie prawdą.
Dodać należy również, że benzyna też produkuje bardzo niezdrowe powietrze dopóki katalizator się nie nagrzeje - pamiętaj o tym kiedy odpalasz zimny silnik, a dzieci są w pobliżu.