Od około 2 tygodni po jeździe moim Aurisem II i odstawieniu go do garażu lub zostawieniu na parkingu na drugi dzień wsiadam zapalam i z wentylacji mam chwilowy smrodek

coś jakby przypalonego bakielitu, przypalonej izolacji uzwojenia silnika. Zapach pojawia się tylko na chwilę tak jakby wydmuchło go z kanału i później smrodku już nie ma do czasu następnego postoju. Zapach nie jest mocny ale wyczuwalny, czyżby to mógł być smrodek przegrzewającego się silnika wentylacji ? może zbliża się jego koniec

ale to trochę za wczas bo Auris ma dopiero 21 miesięcy.
Miał ktoś coś podobnego.