Autor Wątek: Wszystko o oponach  (Przeczytany 384021 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline esem

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #255 dnia: 31 Marca 2008, 21:01:31 »
a ja sobie zamówiłem Dunlop SP SPORT Fastresponse 205/55/R16 91 W ;)  We wtorek przyjadą kurierem, zobaczymy co to będzie :)

Bieżnik będzie Ci "znikał w oczach" - Dunlop tak ma...  :grin:
Mazda3, 2016, 2.0 165KM, VVTi, dawno temu Avensis T22, 2001 po FL, 2.0 D4 VVTi

Offline jozef01

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #256 dnia: 04 Kwietnia 2008, 10:32:01 »
Zamówiłem na oponeo "FALKEN 512" - dobra cena była 169zł. z przesyłką. Podobno Japan - zna ktoś te gumy?
Ave'00- 2,0 D4D Sol  

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #257 dnia: 04 Kwietnia 2008, 11:02:28 »
to opona całoroczna?

karo

  • Gość
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #258 dnia: 04 Kwietnia 2008, 11:42:11 »
to opona całoroczna?

tak to opona całoroczna z oznaczeniem "M+S"

Offline flaq

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 477
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #259 dnia: 04 Kwietnia 2008, 15:26:19 »
to opona całoroczna?

tak to opona całoroczna z oznaczeniem "M+S"

M+S (Mud+Snow) mają zimówki, to napewno całoroczna?

Offline jozef01

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #260 dnia: 05 Kwietnia 2008, 10:31:47 »
Też o to pytałem. Oznaczenie posiada M+S niby, ale raczej to opona letnia z tego co ludzie piszą w opiniach i co mówią sprzedawcy oponeo na infolinii.
Zamontuje, przejadę kilka kkm i napiszę jak się sprawują.
Ave'00- 2,0 D4D Sol  

Offline E9

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1748
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #261 dnia: 05 Kwietnia 2008, 22:48:57 »
a to moje nowe laczki http://www.lassa.com.pl/01_impetus_uhp.html

mają za sobą 1800km i jest ok.. na mokrym i na suchm... i są ciche

Connect 1.8TDCi 109KM i 260Nm by Vtech :)
Tego słucham - http://www.polskastacja.pl - Lata 80-90

Offline esem

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #262 dnia: 06 Kwietnia 2008, 16:51:32 »
Wczoraj zdjąłem Kleebery (Krislap3). Rocznik 2001. Stan bieżnika idealny (ok. 20kkm) - tylko ten wiek...
Faktycznie już do utylizacji czy jeszcze jedną zimę na nich pohulać ?
Mazda3, 2016, 2.0 165KM, VVTi, dawno temu Avensis T22, 2001 po FL, 2.0 D4 VVTi

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #263 dnia: 06 Kwietnia 2008, 20:31:18 »
Gdzieś czytałem (jeśli to nie jest prawdą to poprawcie mnie), że nowa opona (przy sprzedaży) to taka która ma mniej niż 3 lata (licząc od daty produkcji).

Więc jeśli swoje masz utylizować (a to 14) to zapłacę za przestyłkę i się pobujam (moja zima już do utylizacji z powodu braków w bieżniku).
Piszę to zupełnie poważnie.

Pozdrawiam.

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #264 dnia: 08 Kwietnia 2008, 10:06:44 »
a jo soe pochwale ze przmieszczam sie na Pirelli P9000 i przyznams ie ze opona spisuje sie bardzo ale to bardzo dobrze (rozmiar 205/50/16) opona cichutka i ogolnie bez wad, przyznajmniej w moim odczuciu  2 sztuki nowych  plus 2 juz lekko zmeczone zyciem, no ale narazie musi tak byc bo cena nowych powalajaca, jednak co jak co to zdecydowanie polecam Pirelli jak dla mnie druga najlepsza po Michelinie marka
!!!!WROCEK!!!!

Offline TaTaR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris i RAV4
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #265 dnia: 08 Kwietnia 2008, 15:16:59 »
Witam!

Właśni9e świeżo założyłem Uniroyal Rallye 680 w rozmiarze nominalnym tj. 185/65R14. Trochę na aluskach wyglądają jak od mniejszego autka ale mi to nie przeszkadza. Dziury na pobliskich drogach nie pozwalają komfortowo jechać na niższym bieżniku a i cena takich gumek nie powala. Za sztukę zapłaciłęm 140zł w promocji na Oponeo (Made in Germany). W Yarisku jeszcze nie zmieniłem ale w Cari musiałem bo mi dwie zimóweczki "popuszczały" powietrze dziurkami na całej powierzchni. Schodziło powoli i po 2óch tygodniach opona stała na połowie wysokości. Rok produkcji to 1999 - mają prawo do emeryturki, wysłużyły swoje i ani razu nie zawiodły. A były to Frigo 175/75R14.
Te Uniroyalki to już drugi raz mam na kółkach w Cari. Dobre doświadczenia z poprzedniego kompletu przekonały mnie do powtórki.
Jak się cieplej zrobi, bo jeszcze rano bywa przymrozek, to i w Yarisku założę jego już nieco wysłużone Kleberki. Mają jeszcze 4,5mm bieżnika.

Pozdrawiam i sprawnych "gumek" życzę
TaTaR
Kto wierzy w siebie nie musi przekonywać innych.

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #266 dnia: 09 Kwietnia 2008, 10:03:27 »
Gumy są tylko na raz!

Paweł Rygas

Wtorek, 8 kwietnia (16:12)

Znienawidzona skrobaczka do szyb powoli odchodzi w zapomnienie, a to znak, że dla warsztatów oponiarskich zaczyna się właśnie prawdziwe Eldorado.

Pora już dać odpocząć skatowanym ciepłym asfaltem oponom zimowym i ustawić się w kolejkę do ich wymiany. Niestety, rozpoczynający się sezon letni dla wielu kierowców oznacza kłopoty. Zimówki trzeba przecież czymś zastąpić.

Komplet nowych opon do średniej klasy samochodu to wydatek co najmniej 800 zł, czyli niewiele mniej, niż pół średniej krajowej. Może warto porwać się na tzw. wariant ekonomiczny i kupić np. opony bieżnikowane?

Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest łatwa. Często zapominamy, że to właśnie opony są jedynym łącznikiem, jaki spaja nasz samochód z nawierzchnią. O tym, że na bezpieczeństwie nie powinno się oszczędzać wiemy wszyscy, niestety teoria sobie, a życie sobie. Kwestie finansowe są często najważniejszym kryterium.

Na aukcjach internetowych aż roi się od tzw. opon "regenerowanych". Pod tą nazwą nie kryje się nic innego, jak popularne w PRL i znienawidzone przez wielu kierowców "nalewki", czyli opony bieżnikowane na gorąco. Oczywiście od tego czasu sporo się zmieniło, ale technologia pozostała. Karkas, czyli zużyta opona, zostaje odpowiednio oczyszczony, po czym nakłada się na niego tzw. "surową mieszankę". Następnie opona taka trafia do prasy wulkanizacyjnej, gdzie odciska się na niej odpowiedni bieżnik. Tyle teoria.

Jak opony takie zachowują się w praktyce? Świetnie, pod warunkiem że jeździmy ciężarówką lub ciągnikiem siodłowym. Właściciele firm przewozowych od dawna stosują w swoich pojazdach tego typu opony (przeważnie są one bieżnikowane metodą "na zimno" polegającą na doklejaniu do karkasa podwulkanizowanego pasa z odpowiednim bieżnikiem) i mało który powie o nich coś złego. Większość fabrycznie nowych opon do aut ciężarowych zaprojektowano z myślę o bieżnikowaniu. Dla nich taka operacja nie jest niczym szczególnym.

Niestety, w przypadku aut osobowych sytuacja nie wygląda już tak różowo. Producenci opon dosyć dokładnie określają ich żywotność. W zależności od stylu jazdy, po danym przebiegu nadają się one już tylko do ponownego przetworzenia. Nie można zapominać, że opona składa się nie tylko z bieżnika. Swoją wytrzymałość ma też np. kord, czyli włókna stosowane jako wewnętrzna warstwa wzmacniająca.

Trzeba pamiętać, że parametry nowej opony, w dużym uproszczeniu, są sumą kompromisów pomiędzy masą, składem mieszanki i bieżnikiem. Przy oponach regenerowanych "poprawie" ulega jedynie ten ostatni. Najbardziej niepokojący jest fakt, że po takim zabiegu opona rośnie i przybiera na wadze, często do wartości, jakiej przy projektowaniu nie uwzględnił jej producent. Oprócz pogorszenia się masy nieresorowanej (a co za tym idzie gorszego prowadzenia i komfortu) oznacza to większe obciążenia z jakimi musi sobie radzić np. kord, którego zakładana żywotność najczęściej i tak została już przekroczona. Powoduje to również częste problemy z odpowiednim wyważeniem koła. Oczywiście nie jest to regułą, ale...

Do tego dochodzi jeszcze kwestia prędkości z jakimi się poruszamy. O ile w samochodach ciężarowych nie odgrywa ona znaczącej roli, o tyle samochód osobowy bez trudu osiąga 130 km/h, a znając ułańską fantazję znacznej grupy kierowców, często i więcej. Indeks prędkości podawany przez producenta w takim przypadku możemy śmiało włożyć między bajki. Wypada dodać, że przeciętny kierowca nie jest w stanie opanować samochodu wpadającego w poślizg z prędkością większą, niż 60 km/h. Dobrze mieć to na uwadze, gdy wybierzemy się na takich oponach poza miasto.

Czy lepszym wyborem okażą się opony używane? Być może, ale tutaj również mamy do czynienia z rosyjską ruletką. Za takim rozwiązaniem przemawia jednak fakt, że ich stan jest dużo łatwiejszy do oceny, a opony nie były poddawane żadnych "chałupniczym" zabiegom. To oznacza, że siły z jakimi muszą się mierzyć były brane pod uwagę przy ich projektowaniu. Oczywiście istnieje spore ryzyko, że kupimy "nadwyrężoną" oponę z auta powypadkowego, tylko jaka jest pewność, że rozważana wcześniej "nalewka" nie ma dokładnie takiej samej przeszłości?

Być może zabrzmi to propagandowo i moralizatorsko, ale prawda jest taka, że wariant oszczędnościowy zawsze jest wariantem złym. Każda fabrycznie nowa opona (może poza robiącymi ostatnio furorę oponopodobnymi produktami made in China) będzie wyborem lepszym niż regenerowana, nawet jeśli na tą ostatnią dostaniemy 12 miesięcy gwarancji. Co nam po niej, jeśli pewnego dnia jej kord nie podoła autostradowym 130 km/h...?

INTERIA.PL


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

Offline Ave 2.0 3s-fe r.2000

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #267 dnia: 09 Kwietnia 2008, 16:18:06 »
Witam.
W mojej Ave jeszcze po poprzednim właścicielu mam letnie opony Michelin Energy 195/60R15 radial XSE. Mam na liczniku już 170 tys., opony co najmniej 8 lat, więc postanowiłem pozostawić dwie najlepsze na tył i kupić coś na przednia oś. Najlepiej takie same Michelinki, bo tamte sie dobrze sprawowały. Czy dobrym następcą będzie Michelin Energy Saver czy powinienem szukać dokładnie tego samego, co miałem, a wydaje mi sie, że tego już nie produkują, przynajmniej ja nie potrafiłem znaleźć. Co o tym sądzicie?

Siomek

  • Gość
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #268 dnia: 16 Kwietnia 2008, 00:00:14 »
tak chwalicie nokiany, a jezdził ktoś na Nokian NRE ?bo są naprawde w dobrej cenie   

Czarna Myna

  • Gość
Odp: Wszystko o oponach
« Odpowiedź #269 dnia: 16 Kwietnia 2008, 20:41:19 »
Mogę Ci polecić NOKIAN V. Jeżdżę na takich od roku i sobie chwalę. Przede wszystkim są bardzo cichutkie..... :)

pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl