Jak ze z racji mojego wykonywanego zawodu troche jezdze samochodami , w 90% dostawczymi , tak około 120-140kkm rocznie (tzn moze w tym roku od momentu zatrudnienia kierowcy w firmie moje roczne przebiegi spadly drastycznie , ale do zeszłego roku to była norma). Nie wiem czy to duzo czy mało ale opon juz troche zjezdziłem. I tak , w przypadku opon zimowych licza sie tylko dwie marki opon dla mnie. Opony przetestowane , ktore sprawdziły sie w cięzkich skandynawskich warunkach zimowych to Michelin i Nokian.
A dokładniej:
-Michelin Agillis 81
-Nokian WR C VAN
-Nokian WR C Cargo
To w przypadku dostawczych opon , inne typu GoodYear , Dunlop (zwłaszcza sp lt60 totalna porazka) , Continental , Toyo , Yokohama to juz wogóle nie nadaje sie na opony zimowe do dostawczaków , i wiele wiele innych , poprostu w porównaniu do tych dwóch marek sa cieńkie.
W przypadku aut osobowych to nimi nie jezdze do skandynawii więc i opony nie muszą byc najlepsze.
Ale do tej pory w Carinie mialem Kleber Krisalp 3 (stary jodelkowy bieznik jeszcze) , opony które jak były nowe i miały wysoki bieznik były wręcz bardzo bobre. mW sniegu uciąg byl naprawde dobry , jazda po błocie posniegowym tez opony sie dobrze spisywaly , na suchym jak i mokrym hamowanie całkiem przyzwoite. Jednak stare sie juz zrobiły i bieznik o wysokości około 5mm juz tez nie dawał dobrych not tym oponom u mnie więc pora była zmienic te prawie 10 letnie opony na nowe zimowe w tym roku. Tak się złoyzło ze ja i mój ojciec mieliśmy takie same opony w autach , ten sam model i ten sam rocznik opon. Więc w tym sezonie zimowym i ja i on zmienilismy opony na nowe.
Tym razem wybór padl na Nokian W+ (dawny bieznik WR) u mojego ojca i u mnie Nokian WR G2. Mam porownanie obu tych modeli opon w tych samych warunkach i na tym samym modelu auta , o tej samej pojemności silnika tylko wersje nadwoziowe inne. Byliśmy po załozeniu tych opon w górach , na dwa auta , po ostrych opadach sniegu. I tak , Nokian W+ przecierał szlak zwykle , około 2 kilometrów w górach , drogami gdzie jak jechalem to byłem pierwszym autem który szlak przecierał i to pod góre cały czas. Niektóre podjazdy dośc ostre. W przypadku Nokiana W+ nie zdarzyło sie aby auto sie zatrzymalo z powodu zbyt duzej ilości sniegu. Kilka razy zamielił kołami ale całą trase wjechałem bez większych problemów i bez obaw ze utkne gdzieś. Takze na kopnym śniegu opona rewelacyjna. Przy większej prędkości jednak bardzo głośna co nie było zbyt przyjemne dla ucha , no ale coś za coś. Na błocie pośniegowym tez opona bardzo dobrą przyczepnośc miała , hamowanie na błocie pośniegowym , na mokrej nawierzchni w/g mnie bardzo dobre. Wysokośc bieznika nowej opony 9mm . Ogólnie opona gdyby nie to ze głośna jest to dostaje u mnie w skali od 1 do 6 ocenę 5+.
Drugie auto na oponach Nokian WR G2 , tą samą trase pokonywalem lecz juz po sladach wczesniejszego auta które ja tez wprowadzałem mozna powiedziec na szczyt góry. I tutaj na oponie sie ciut zawiodłem. W sniegu radzi sobie tak jak sobie radzi , czy tak nijak. Miałem problem z wjechaniem , bardziej strome podjazdy brałem po dwa razy , głownie ratowały mnie slady które zrobiłem autem wczesniej. Na sniegu więc opona taka srednia. Pewnie lepsza od wielu opon ale tez i są opony lepsze od niej. Na duzy plus mozna zaliczyc to ze opona jest cicha i to bardzo cicha. Czyli bardziej nastawiona na komfort niz jazde po głębokim śniegu. Hamowanie na błocie posniegowym , całkiem przyzwoite , bardzo rzadko włącza si abs na nich. Na mokrej nawierzchni tez sie bardzo dobrze spisują. Jednak zawiodlem sie na nich na tym sniegu. No ale jednak bieznik asymetryczny jaki mają jest bardziej nastawiony na jazdę komfortową po odśniezonych drogach niz na głęboki śnieg zwłaszcza w górach. W+ ma jednak bieznik agresywny , kierunkowy i on juz swoje robi. W ocenie od 1 do 6 tej oponie daje naciagane 4 , ale to naprawde naciagane przez to ze podoba mi sie ze jest narazie cichą oponką. Nowa ma bieznik 8mm czyli juz o 1mm nizszy niz W+.
Więc jezeli ktos w góry sie wybiera lub mieszka w górach i by chciał kupić sobie coś z nokiana to zdecydowanie polecam W+ , jezeli jezdzi po autostradach , odsniezonych trasach , a po glebokim śniegu od czasu do czasu to wtedy WR G2 moze być.
Jezdziłem tez na oponach Kleber Krisal HP , opona której juz sama rzezba bieznika wskazuje ze bardziej jest na drogi odsniezone niz na kopki snieg. I tak faktycznie jest , auto w głębokim śniegu ma niewielki uciąg i można gdzies wjechac i nie wyjechac. Na blocie pośniegowym jest przyzwoita , hamowanie rowniez na błocie pośniegowym jest nienajgorsze. Na mokrej nawierzchni spisuje się nawet dobrze. Jednak drugi raz juz bym ich nie kupił. Ich następca Krisalp HP2 zdecydowanie lepiej juz wygląda i napewno na kopnym sniegu lepiej sie spisuje. Opony są w miare ciche więc i ocene moge im dac w okolicach 3+ ewentualnie 4-.
Testowalem tez opony Vredestein Snowtrac 3 i musze stwierdzić ze oponki na glębokim sniegu idą jak przyklejon do podłoza. Pewnie powodem takim jest taki jakby gąsieniicowy bieznik który jakby nie było musi ciągnac. Więc na sniegu spisują sie bardzo dobrze , na błocie posniegowym rózniez , na mokrej nawierzchni tez. Jednak mam je zwbyt krótko i niewiele tras na nich było aby wystawić im jakąs ocene. Narazie są w fazie testów.
Z letnich , nie polecam Mabora SportJet , opona która znika w oczach , na mokrej nawierzchni przyczepnośc jest taka sobie , jedynie na suchym sie przyzwoicie auto trzyma na nich.
BF Goodrich Profiler 2 , kupiłem wsumie z przymusu poniewaz zakładałem do cariny opony w rozmiarze 195/60/14 w indexie H i wsumie tylko takie na chwile obecną mieli w hurtownii. A trase miałem dośc dluga więc i opony musiałem kupic jakie były. Napewno na plus jest rzezba bieznika , przynajmniej z wyglądu bo dalej juz nie jest tak pieknie. Jak opona była nowa to na mokrej nawierzchni auto jak przyklejone było , jednek po raru tysiacach , może z 2000km zaczeły sie robić jakby sliskie. Na mokrej nawierzchni auto łatwo moze wpaśc w poslig , takze trzeba na nie brać uwage. Na suchej nawierzchni opona jak przyklejona do asfaltu. Wjazd w głębsza kaluze niestety moze spowodować aqaplaning.
Nokian H , opona w/g mnie chyba jedna z lepszych , na mokrej nawierzchni trzyma sie idealnie , wjazd w głebszą kaluze nie powoduje aqaplaningu , ale pewnie to tez zasluga tego ze jest podobno rekordzistą w ilości odprowadzanej ilosci wody. Z opon jestem zadowolony , az szkoda mi sie ich pozbywac z autem poniewaz na poczatku tego sezonu zostały zalozne nowe. Po przebiegu około 10 000km na nich , stan zuzycia jest na poziomie takim ze w przednich wskaznik cyfrowy który jest w nich , cyfra 8 jeszcze jest widczna ale juz bardzo słabo , jednak w tylnych oponach cyfra 8 jest tak jak była , prawie caly czas na tym samym poziomie. Ogolnie te oponki prawdopodobnie zakupie teraz jak bede musial zmieniac w aucie.